Blog > Komentarze do wpisu

We Love The Blues !

Najbardziej oczekiwana płyta roku: ,,I Love The Blues'' (Śmietana-Karolak) pojawi się w sklepach 13 czerwca. Chciałbym już dziś podzielić wrażeniami jakie towarzyszą mi podczas jej słuchania przez ostatnich kilka dni. Płytę bowiem można było już nabyć podczas koncertu 29 maja w Koninie wraz z ostatnim krążkiem Z-STAR.

Wybrałem na dziś trzy płyty: pierwszą oraz jak dotąd ostatnią płytę CD JARKA ŚMIETANY i najnowszy krążek Z-STAR, której można posłuchać zarówno na nowej płycie Śmietany i Karolaka, jak i podczas koncertów projektu Śmietany: ,,Psychedelic. Music Of Jimi Hendrix''.
Przedtem jednak małe:

 ,,Who Is Who'', czyli kto jest kim na płycie ,,I Love The Blues'':

WOJTEK KAROLAK rozpoczął swą karierę w latach 50-tych współpracując z JANEM PTASZYNEM WRÓBLEWSKIM i Krzysztofem KOMEDĄ. W latach 60-tych grał z Andrzejem Kurylewiczem, Jerzym Matuszkiewiczem oraz współpracował z Big Bandem Polskiego Radia, a w 1962 wraz z Andrzejem Dąbrowskim założył The KAROLAK Trio oraz wydał pierwszą autorską płytę. W latach 70-tych stał się obok KRZYSZTOFA SADOWSKIEGO największym polskim wirtuozem organów Hammonda -legendarnym albumem z tego okresu jest płyta ,,Easy'' (1974).  Lata 80-te to wielki sukces projektu TIME KILLERS i płyty o tym tytule uznanej za najlepszy jazzowy album dekady (projekt współtworzyli z Karolakiem: Tomasz Szukalski i Czesław Bartkowski), współpraca z STANISŁAWEM SOJKA (wspólne płyty: ,,Blublula'', 1981 i ,,Matko, która nas znasz...'', 1982), grupą KRZAK (płyta ,,Krzak'i'', 1982 -m.in. wraz z Jorgosem Skoliasem i APOSTOLISEM ANTHIMOSEM), a także udział w nagraniu płyt Tomasza Szukalskiego (,,Tina Kamila'', 1986) i GRZEGORZA CIECHOWSKIEGO (,,Tak, tak'', 1988). W roku 1998 brał udział w nagraniu doskonałej płyty COLINA BASSA nagranej wraz z Andrew Latimerem, Dave Stuartem i orkiestrą pod.dyr.Kima Burtona: ,,An Outcast Of The Islands'' (1998). Jest też kompozytorem muzyki filmowej (m.in. film W.Leszczyńskiego: ,,Konopielka'') oraz epizodycznie pojawia się w filmach (np. ,,Ryś'' S.Tyma z 2007 roku).
Jest stałym współpracownikiem JARKA ŚMIETANY od lat koncertują i wspólnie nagrywają płyty, spośród których warto wymienić choćby: ,,Ballads And Other Songs'' (1993), ,,Songs And Other Ballads'' (1997), ,,Phone Consultations'' czy ,,Polish Standards'' (2007).
>Who Is Who: Wojciech Karolak.

Mieszkająca w Wielkiej Brytanii Z-STAR ma na swym koncie ciepło przyjęte przez krytyków albumy solowe: ,,Woodoo Dragon'', ,,Who Loves Live'' i ,,Masochists & Martyrs'' (2010). Jest liderem własnego zespołu: gitarzystką i wokalistką oraz kompozytorem. Podczas koncertów tworzy niezwykły hipnotyczny nastrój. Występowała m.in. w Royal Albert Hall oraz na festiwalach w Roskilde i Glastonbury. Współpracowała z takimi muzykami jak choćby: GEORGE BENSON czy NIGEL KENNEDY. Z JARKIEM ŚMIETANA współpracuje już od kilku lat: bierze udział w koncertowym projekcie: ,,Psychedelic. Music Of Jimi Hendrix'', w ramach którego jest główną wokalistką każdego show.
>Who Is Who: Z-Star

BILL NEAL jest niezwykle charyzmatycznym wokalistą z Australii. Jego wokal brzmi doskonale zarówno w utworach rockowych jak i bluesie. Występy w zespole Śmietany i Karolaka są dla polskich melomanów pierwszą okazją usłyszenia i zobaczenia go na polskiej scenie.

KAREN EDWARDS urodziła się w Greenville (Południowa Karolina), USA. Ukończyła studia na Uniwersytecie North Texas w klasie fortepianu. Wielokrotnie występowała w klubach i teatrach Nowego Jorku i Los Angeles a w Atlancie prowadziła przez kilka lat cotygodniowy show, zagrała też w kilku amerykańskich filmach muzycznych. Otrzymała propozycję zostania wykładowcą w Monachijskim Konserwatorium Muzycznym im. Richarda Straussa.
Dziś to ceniona amerykańska jazz -soulowa wokalistka i pianistka. Jest kilkakrotną laureatką prestiżowych nagród Grammy Awards. Współpracowała m.in. z STEVIE WONDEREM, TONNY BENNETTEM i PRINCEM. Z JARKIEM ŚMIETANA współpracuje od wielu lat koncertując z jego jazzowym triem na całym świecie. W 2002 roku ukazała się ich wspólna, bestsellerowa płyta: ,,Everything Ice''.

PAWEŁ MĄCIWODA w latach 80-tych współpracował z zespołem Little Egoists wraz z Markiem Stryszowskim (LABORATORIUM), oraz grupami: Düpą i Püdelsi. Znalazł się też w składzie grupy WALK AWAY, z którą nagrał wraz z Urszulą Dudziak i MICHAŁEM URBANIAKIEM album: ,,Magic Lady''. W latach 90-tych przeniósł się do USA grając z grupami: The Homewreckers i Genitorturers. W 1991 założył zespół Section 31 nagrywając płytę ,,Time Traveler'', brał też udział w nagraniu płyty M.Urbaniaka: ,,Urbanator''. Pod koniec lat 90-tych wrócił do Polski wstępując do grupy TSA, oraz nawiązując współpracę m.in. z grupą Oddział Zamknięty. Od roku 2004 jest oficjalnym basistą grupy SCORPIONS, z którą nagrał albumy ,,Unbreakable'' (2004), ,,Humanity Hour 1'' (2007) oraz ,,Sting In The Tail'' (2010).
Z JARKIEM ŚMIETANA nagrywał już album: ,,Psychedelic. Music Of Jimi Hendrix'' (2009).

ADAM CZERWIŃSKI swoją karierę muzyczną rozpoczął jako ...wibrafonista w grupie Big Band Gdańsk J.Partyki. W 1986 został perkusistą w zespole JANUSZA MUNIAKA, współpracował też z grupami YOUNG POWER, NEW PRESENTATION, oraz JANEM PTASZYNEM WRÓBLEWSKIM, ZBIGNIEWEM NAMYSŁOWSKIM, NIGELEM KENNEDY (m.in. płyty: „Nigel Kennedy and Friends”, „Bach meets Miles Davies”), Eddie Hendersonem, Lary Koonzem, Cameronem Brownem i wieloma innymi słynnymi muzykami. Jest też kompozytorem, aranżerem i liderem własnych grup, w 2002 roku ukazała się jego płyta: ,,Hollywood Album''.
Z JARKIEM ŚMIETANA współpracuje od wielu lat, koncertując na całym świecie i nagrywając wspólnie płyty (m.in. ,,Phone Consultations'', ,,Autumn Suite'', czy firmowana jako trio ŚMIETANA -KAROLAK -CZERWIŃSKI: ,,Polish Standards'').
>Who Is Who: Adam Czerwiński.

PRIVATE COLLECTION


 JAROSŁAW ŚMIETANA: Polish Jazz vol.15 /CD 1989 (1976-1989)/

Niniejsze wydawnictwo było pierwszą płytą CD JARKA ŚMIETANY. To na tym krążku właśnie można było po raz pierwszy usłyszeć Gitarzystę z nośnika cyfrowego.
W związku z rozpoczęciem wydawania płyt kompaktowych, Polskie Nagrania uruchomiły serię ,,Polish jazz'', nie mającą jednak nic wspólnego z serią płyt winylowych ukazującą się już od wielu lat pod tym samym tytułem. Kompaktowa seria ukazywała na poszczególnych płytach muzyczne wizytówki polskich jazzmanów, będące składankami nagrań z różnych wcześniej wydanych longplayów. Płyty wydawano z myślą o eksporcie i zawierały w wkładce teksty biograficzne w języku angielskim. Z perspektywy czasu; forma wydawnictwa i edycja wyposażona w toporną, uniwersalną okładkę robi dość archaiczne wrażenie, lecz muszę przyznać iż ma to swój urok.
Pod numerem 15. wydano przegląd kilkunastoletniego wówczas dorobku nagraniowego JAROSŁAWA ŚMIETANY. Pierwsza część płyty to nagrania zespołu Śmietany: EXTRA BALL pochodzące z płyt: ,,Birthday'' (1976) i ,,Go Ahead'' (1979). Druga część to już firmowane nazwiskiem Gitarzysty utwory solowe z płyt: ,,Talking Guitar'' (1984) i ,,Sounds And Colours'' (1987). Na koniec -prawdziwa niespodzianka (wówczas było to całkiem nowe nagranie): ówczesna śmietankowa wersja ,,Over The Rainbow''.
Pomimo, iż zestaw nagrań zawartych na płycie nie był pełnym przeglądem płyt Śmietany do 1989 (wydawca ograniczył się bowiem tylko do płyt wydanych przez Polskie Nagrania) -była to całkiem udana wizytówka ówczesnego dorobku nagraniowego J.Ś., a i dziś z perspektywy czasu układ nagrań tworzy całkiem przyjemny w odbiorze program.

 Z-STAR: Masochists & Martyrs /CD 2010/


,,Masochists & Martyrs'' to płyta pochodzącej z Trynidadu wokalistki i gitarzystki Z-STAR, mieszkającej i nagrywającej w Wielkiej Brytanii, w Polsce znanej przede wszystkim dzięki projektowi JARKA SMIETANY: ,,Psychedelic. Music Of Jimi Hendrix''. Płyta została bardzo ciepło przyjęta przez krytykę a zachwyt wzbudziła m.in. u QUINCY JONESA i NIGELA KENNEDYEGO.
,,Drzewo życia'' (,,Tree Of Life'') rozpoczynajace płytę to jeden z najlepszych utworów na krążku, utrzymany w jakby festiwalowej konwencji, bogato zaaranżowany na duży zespół. Pełna charyzmy i wigoru podczas hendrixowskich koncertów Z-STAR mieni się na tym albumie barwami zarówno dynamicznej, rockowej wokalistki jak i sentymentalnej lecz obdarzonej głębokim mocnym głosem piosenkarki (skojarzenia? może: Cher?). Pośród nagrań znajdziemy wiele potencjalnych przebojów jak choćby: ,,Tension'' -dynamiczny z wpadającą w ucho (lecz nie natrętną) linią melodyczną, ozdobiony świetnym solem gitarowym, fajnymi chórkami i elektronicznie przetworzonym głosem na koniec. W pulsującym rytmie reggae kołyszemy się podczas ,,Venus Blues'', a elementy samby pojawiają się w ,,No Love Lost'' ozdobionym ponadto świetną solówką fortepianu. Opus magnum płyty to poprzedzony instrumentalnym intro, wyśmienity, drapieżny, zbudowany na wspaniałym riffie gitarowym: ,,God Is Love''. Bardzo psychodeliczny klimat utworu potęgują organy Hammonda, przesterowana gitara i brzmienie perkusji, oraz przede wszystkim porywającą się do krzyków Zee. Pod koniec utworu: tajemnicze dźwięki, deszcz, efekty burzy, zniekształcone brzmienie instrumentów... Prawdziwa perełka! Niezwykle udany jest też kolejny na krążku numer: ,,Evergreen'' -z początku akustyczny, nastrojowy utwór z gitarą nagraną z świetnie brzmiącym pogłosem i wokalem przywołującym skojarzenia z największymi mistrzyniami bluesowej wokalistyki, przeistaczający się w części drugiej w niemal gospelową pieśń. Uwagę zwraca też pełen dynamiki utwór: ,,U Gonna Miss Me'', którego specyfika jest zasługą pulsującego rytmu, brzmienia hammondów i ciekawie zaaranżowanych chórków.
Szkoda tylko, iż tak udana płyta, wydana została w szarej, byle jakiej kopercie z recyclingu. Pomimo, iż jestem gorącym zwolennikiem ekologii, szukałbym raczej innej metody ochrony środowiska, niż wydawanie tak udanych jak ,,Masochists & Martyrs'' płyt, w uwłaczający wręcz  zawartej na nich muzyce sposób.

 JAREK ŚMIETANA & WOJTEK KAROLAK BAND: I Love The Blues /CD 2011/


Płytę rozpoczynają dźwięki róznych gitar (w tym wyśmienicie brzmiąca gitara dobro), po chwili dołącza trąbka T.Kudyka (dzięki zastosowaniu tłumika brzmiąca bardzo ,,davisowsko''). Świetnie, bluesowo brzmiący wokal Z-STAR deklamuje angielski tekst napisany przez J.Śmietanę, będący prawdziwym hołdem dla wszystkich Wielkich, tworzących Świat Bluesa (ich kilkadziesiąt nazwisk wymienionych w tekście zostało wydrukowanych również wewnątrz estetycznej okładki). To wspaniałe intro przenosi nas w świat niezwykłych doznań.
Wyśmienicie wykonany został standard ,,Saint Louis Blues'' w aranżacji W.Karolaka, będący drugim utworem na płycie. Zachowano właściwą jazzową strukturę utworu, a obaj Mistrzowie wygrywają wspaniałe sola, którym towarzyszy niesamowita sekcja dęta (Sikała, Kudyk, Borowski).
Pora na wokalistę, który ,,debiutuje'' w zespole Śmietany i Karolaka na tej płycie: Bill Neal i kolejny standard -tym razem ewidentnie bluesowy: ,,I Love You More Then You'll Ever Know'' -D.Hathawaya. Gitara Śmietany w typowy dla gatunku sposób wygrywa ,,smaczki'' towarzysząc australijskiemu wokaliście dysponującemu mocnym a jednocześnie wspaniale ,,chropowatym'' głosem. Słuchając tego wykonania nasuwają się chwilami skojarzenia z interpretacjami nieodżałowanego GARY MOORE'A. Tu jednak aranżacja poparta jest jedynymi na świecie tak brzmiącymi organami Hammonda i (jeszcze raz!) wspaniałą sekcją dętą.
Pewnego rodzaju przerywnikiem jest dwuminutowa autorska miniaturka W.Karolaka: ,,Dukatari'' zagrana solo na pianinie, przenosząca nas swym klimatem do jakiegoś nowoorleańskiego klubu. Wyobraźnia podsuwa obraz grającego muzyka i popielniczkę stojącą na pianinie, w której leniwie tli się papieros.
Wraca wokal B.Neal w rockowym ,,Not Fade Away'' -BUDDY HOLLYEGO. To niezwykłe jak udało się połączyć ,,dęciaki'' z wybitnie rockowym brzmieniem utworu, tworząc bardzo ,,drapieżne'' brzmienie ozdobione brzmieniem gitary slide i szalejącymi Hammondami w tle!
Bardziej tradycyjnym brzmieniem raczy nas ,,One For My Baby'' (H.Arlena), gdzie na planie pierwszym ,,pogrywają'' gospodarze płyty: Śmietana i Karolak. To zarazem najbardziej chyba typowo dla Śmietany brzmiący utwór na płycie, zagrany w najbardziej ,,rozpoznawalny'' dla niego sposób, dzięki czemu jest to mój ulubiony fragment płyty :-) .
Kolejną ,,karolakową'' miniaturą jest napisany i zagrany solo na organach ,,Nordic Blues'', będący zarazem czymś w rodzaju kolejnego przerywnika. Dzięki takim właśnie ,,zabiegom'' w zakresie struktury ułożenia nagrań -płyty słucha się wyjątkowo dobrze; utwory instrumentalne przeplatają się z śpiewanymi (a mamy na albumie trzy różne głosy!), standardy ,,zmieszane'' są z autorskimi kompozycjami Karolaka i Smietany, a bogate wieloosobowe aranżacje przerywane są solowymi nagraniami organisty. Majstersztyk!
W ,,Camden Town'' wraca wspaniała Z-STAR odśpiewując anglojęzyczną wersję znanego już z płyty Antoniego Krupy: ,,Ostatni blues'' (2010) utworu. Porównując to nagranie z autorską wersją Krupy -zwraca uwagę zdecydowanie bardziej jazzowa aranżacja, rozpisana na duży zespół tworzący złudzenie big bandu i zgoła zupełnie inna interpretacja wokalna pełnej charyzmy Zee.
Następny klasyk to nieśmiertelny: ,,Basin Street Blues'' -S.Williamsa, zagrany tradycyjnie i bez większych ,,udziwnień'' brzmieniowych. Tu po raz drugi na płycie mamy do czynienia z sposobem interpretacji, do jakiego od lat jesteśmy przyzwyczajeni na płytach JARKA SMIETANY, a  efektowne retro-solo Karolaka wspaniale ozdabia całość. To jedno z tych nagrań, które pomimo, iż jest zupełnie nowe: brzmi tak samo jak zabrzmiałoby np. czterdzieści lat temu. Ukłon w stronę tradycji.
W jednym utworze na płycie pojawia się KAREN EDWARDS. ,,You Don't Know What Love Is'' utrzymane jest w charakterystycznej dla obdarzonej głosem bez granic wokalistki manierze i wykonane w zasadzie w duecie z Śmietaną: kameralnie i bardzo jazzowo. Jest to chyba najbardziej jazzowe nagranie na tej (jakby nie było) bluesowej płycie.
Kolejna kompozycja WOJTKA KAROLAKA na płycie to już nie solowa miniaturka, lecz sześciominutowy ,,Free Market Blues'' utrzymany w szybkim rytmie. Pan Wojtek daje niezwykły, godny polskiego ,,boogiewoogie mana'' popis, a Śmietana nie pozostając dłużnym: przekomarza się z jego hammondami. Świetny i bardzo porywający utwór ukazujący niezwykły swing obu instrumentalistów i zdawać by się mogło nieograniczone możliwości wirtuozerskie. Całości dopełniają ,,dęciaki''. ,,Free Market Blues'' to utwór, który znajdzie się zapewne za jakiś czas w kanonie standardów polskiej muzyki jazzowej.
Ukojeniem po rytmicznym nagraniu jest kolejny standard bluesowy zaśpiewany przez Billa Neal: ,,I Need Your Love So Bad''. To wielka sztuka porwać się na takie utwory, w których wydawać by się mogło: wszyscy najwięksi muzycy świata ,,powiedzieli'' już wszystko, a jednocześnie pokazać w nich coś jeszcze, coś więcej... Odcisnąć swoje piętno w dziełach zdawałoby się: doskonałych i ukazać ich nową estetykę, nowe kolory... Sztuka ta udała się Panom Śmietanie i Karolakowi na tej płycie z nawiązką, a ,,I Need Your Love So Bad'' jest jednym z doskonałych tego dowodów.
W jednym nagraniu na tej płycie, będącej prawdziwą ,,kopalnią'' Wielkich Muzyków, mamy przyjemność usłyszeć też KRZYSZTOFA ŚCIERAŃSKIEGO. W kompozycji ,,Birthday Blues'' słyszymy Ścierańskiego grającego tym razem nie na basie, lecz gitarze solowej. W tle dźwięki miasta, a na pierwszym planie tylko dwie gitary! Słuchając ,,Birthday Blues'' wyobrażamy sobie obu gitarzystów grających tego tak tradycyjnie brzmiącego (choć będącego ich ,,nową'' wspólną kompozycją) bluesa na ulicy, pośród miejskiego zgiełku i przechodniów, przystających na chwilę by posłuchać muzyki. Świetny klimat!
Na koniec tej niezwykłej płyty otrzymujemy perełkę w postaci kompozycji CHARLESA MINGUSA: ,,Good-bye Pork Pie Hat''. Leniwie snuje się saksofon Macieja Sikały, któremu akompaniują Hammondy, po chwili ,,wchodzi'' po raz kolejny TAK brzmiąca gitara Mistrza Śmietany i TAK brzmiące organy... Solo klarnetu... To prawdziwe zakończenie!
Płyta ma niezwykle zbudowaną dramaturgię: tu każdy utwór musiał znaleźć się dokładnie w tym a nie w innym miejscu, dokładnie pod tym a nie innym numerem na CD.
Niezwykły hołd dla bluesa nagrany przez Największych!
,,I Love The Blues'' nagrana została w systemie HDCD, dzięki czemu brzmienie płyty jest doprawdy niesłychane (sic!).
Kolejny raz JAREK ŚMIETANA i WOJTEK KAROLAK udowodnili, iż są zdecydowanie: NAJLEPSI.

****************************************************************


P.S. Chciałbym pochwalić się zwycięstwem w konkursie ,,Blox Burn Selector Festival'' na najlepszą recenzję płytową 2010/11 :-) .
Jedną z czterech równoległych, przyznanych 29 maja nagród, otrzymała recenzja albumu ELVISA PRESLEYA: ,,Rocks On'' (2010), zamieszczona: TUTAJ .

czwartek, 02 czerwca 2011, longplay_2010

Polecane wpisy

NOWY ADRES

Od 1 marca wszystkie nowe wpisy
publikowane są pod adresem:

longplay1.blogspot.com