Blog > Komentarze do wpisu

Watershed, 13.02.2013

''Made In Chicago'' to nie tylko odbywający się w listopadzie kilkudniowy Festiwal, lecz także pojedyńcze koncerty, będące okazją prezentacji najnowszych projektów muzycznych artystów związanych z muzyczną sceną z za Oceanu. Takim jest projekt francuskiego perkusisty Denisa Fourniera wraz z artystami z Chicago -Watershed, który koncertem w Poznaniu rozpoczął swe europejskie tournee.

 

Odbywający się dorocznie w Poznaniu Festiwal ''Made In Chicago'' przyczynił się do dumnie brzmiącej etykiety jaką miłośnicy muzyki improwizowanej przyznali Poznaniowi: ''Europejska Stolica Jazzu Chicagowskiego''. Doroczny Festiwal ukazuje to co aktualnie dzieje się za oceanem w świecie nowoczesnego jazzu. Każdorazowo podczas koncertów w ramach ''Made In Chicago'' mamy do czynienia z autentycznym chicagowskim brzmieniem i muzykami, którzy właśnie tam tworzą i koncertują na codzień. Dzieje się tak za sprawą nawiązania współpracy przez Estradę Poznańską z powstałym w 1969 roku Jazz Institute Of Chicago -instytucji promującej chicagowskich muzyków na świecie.
''Made In Chicago'' to nie tylko odbywający się w listopadzie kilkudniowy Festiwal, lecz także koncerty poza nim, będące okazją prezentacji najnowszych projektów muzycznych artystów związanych z muzyczną sceną z za Oceanu. Takim jest projekt francuskiego perkusisty Denisa Fourniera wraz z artystami z Chicago -Watershed, który koncertem w Poznaniu rozpoczął swe europejskie tournee, będące zarazem premierą płyty. W składzie formacji poza leaderem znaleźli się doceniani atyści stale związani z muzyczną sceną Chicago. 
Urodzona w Syracuse, a od 1990 roku rezydująca w Chicago flecistka Nicole Mitchell w połowie lat 90-tych współpracowała z Hamidem Drake, następnie założyła własną formację Black Ensemble Earth wydając pod jej szyldem wyśmienity album ''Quest Vision'' (2001). W latach 2004-2011 w ankietach magazynu ''Down Beat'' pojawia się zawsze w czołówce dorocznych podsumowań w kategorii fletu. Jest aktywnym działaczem AACM (Association for Advancement of Creative Musicians - legendarny kolektyw muzyków działający nieprzerwanie od 1965 roku) i współpracownikiem takich artystów jak Harrison Bankhead, Edward Wilkerson czy Avreeayl Ra.
Multiinstrumentalista Hanah Jon Taylor to postać również głęboko związana z elitarnym AACM. W składzie Watershed gra na saksofonach, fletach i syntezatorze EWI.
Wiolonczelistka Tomeka Reid to ogromnie aktywny muzyk na scenie muzycznej Chicago. Poznańska publiczność doskonale pamięta jej występy wraz z triem ARR i formacją Living By Lanterns w roku 2012, czy z koncertu ''Tribute To Von Freeman'' w roku 2011.
Skład Watershed uzupełnił kontrabasista Bernard Santacruz -uczeń takich mistrzów jak Charlie Haden i Ron Carter, znany z kwartetu Latitude 44 i tria After The Demon’s Leaving.
Nazwa projektu (Watershed) pochodzi od wiersza francuskiego poety  Rene Chara, mieszkającego na terenie rozlewisk wodnych inspirujących jego wiele wierszy.

 
Muzyka jakiej słuchaliśmy podczas koncertu w poznańskiej Scenie na Piętrze wyśmienicie połączyła doświadczenia artystów chicagowskich z duchem francuskiej muzyki improwizowanej opartej na bazie bluesa i kolektywnej improwizacji. Każdy z artystów tworzących ten niezwykły jazzowy kolektyw okazał się być niezbędnym do uzyskania takiego a nie innego brzmienia kwintetu. Doskonale prezentowali się zarówno Nicole Mitchell i Hanah Jon Taylor, którzy niejednokrotnie kreowali podstawową linię melodyczną utworów, jak i wiolonczelistka Tomeka Reid i kontrabas Bernarda Santacruz. Szef i leader formacji -Denis Fournier okazał się postacią jaka wyznaczała ton i kierunek kolejnych kreacji dźwiękowych jakich byliśmy świadkami.
W programie koncertu poza kompozycjami Fourniera znalazły się także utwory napisane przez panie: Nicole Mitchell i Tomekę Reid. Mnóstwo rozbudowanych strukturalnie improwizacji w żadnym wypadku i ani przez chwilę nie wywoływała znużenia jakie czasem towarzyszy podczas nadmiernie rozbudowanych solowych impresji poszczególnych instrumentalistów. Program koncertu mimo swobodnej konwencji, dzięki ogromnym możliwościom i niebywałej technice i kreatywności każdego z muzyków robił wrażenie perfekcyjnie dopracowanego i doskonale potrafiącego wywołać zamierzone emocje u słuchaczy.
Doskonała akustyka sali sprawiała, iż odbiór muzyki dalece odbiegał od formuły znanej z klubów jazzowych. Swobodna atmosfera klubowa, jaka niestety czasem wiąże się z pobrzękiwaniem szkła i innymi dodatkowymi efektami dźwiękowymi spotkań towarzyskich przy jazzie, czasem uniemożliwia kontemplacyjny odbiór muzyki. Świetnie się więc składa, iż w Poznaniu mamy okazję udać się również na takie koncerty, podczas których w stu procentach oddać się możemy dźwiękom muzyki jazzowej na najwyższym z możliwych poziomów.
Poznański koncert Watershed mimo iż wyjęty z ram dorocznego Festiwalu stanowi doskonałe uzupełnienie dzieła jakie od ośmiu lat tworzone jest przez Estradę Poznańską pod szyldem ''Made In Chicago''.

 
Watershed, 13.02.2013, Poznań -Scena na Piętrze
skład:
Nicole Mitchell - flet
Hanah Jon Taylor - saksofon, klarnety
Tomeka Reid - wiolonczela
Bernard Santacruz - kontrabas
Denis Fournier - perkusja

Relacje z ostatnich edycji Festiwalu ''Made In Chicago'':

- Made In Chicago 2011

- Made iN Chicago 2012

___________________________________________________________________________ 

PRIVATE COLLECTION

  

___________________________________________________________________________

Misją i celem nadrzędnym wytwórni płytowej Sirens Records jest propagowanie autentycznego chicagowskiego bluesa, gospel, oraz jazzowej muzyki fortepianowej.
Jak dotąd nakładem tej wytwórni ukazały się płyty nagrane przez najlepszych pianistów na świecie, wśród których znajdziemy takie nazwiska jak: Erwin Helfer, Pinetop Perkins, Detroit Junior, Jessy Dixon, Earma Thompson i Chris Foreman.
Wśród płyt z labelem The Sirens znajdziemy też doskonałe krążki utalentowanych wokalistów chicagowskiej sceny jak Katherine Davis, Kimberly Gordon, Sydney Evans i Donald Gay czy wyśmienitych saksofonistów Skinny Williamsa, Johna Brumbacha czy znanego z festiwali ''Made In Chicago'' Ari Browna.
The Sirens Records to także hołd dla wielkich pianistów ubiegłego stulecia jak: Sunnyland Slim, Blind John Davis, Willie Mabon, Speckled Red czy Billie Pierce.
Od kilkunastu lat wokalistka Kimberly Gordon jest częścią chicagowskiej sceny jazzowej występując w najważniejszych amerykańskich klubach jazzowych takich jak Village Vanguard, Deluxe czy Café du Nord w towarzystwie takich m.in. artystów jak Roy Hargrove, Wynton Marsalis czy Von Freeman. Jej stałym punktem koncertowym jest The Green Mill Lounge gdzie regularnie pojawia się podczas niedzielnych nocy zawsze zapełniając klubową salę.
Występując w różnych konfiguracjach instrumentalnych zawsze olśniewa publiczność wyjątkowymi interpretacjami klasyki jazzowej.

Kimberly GORDON Trio: Melancholy Serenade /CD  2004, The Sirens Records/
I Got It Bad And That Ain't Good; As Long As I Live; Mr.Sandman; What Am I Here For; In the Wee Small Hours of the Morning; Too Close For Comfort; I Ain't Got Nothin' But The Blues; Melancholy Serenade; Star Eyes; Alfie; Incurably Romantic

Jednym z najstarszych współpracowników Kimberly Gordon jest pianista i wirtuoz organów Hammonda -Chris Foreman. Ten ciemnoskóry muzyk niejednokrotnie porównywany do wielkiego Errola Garnera znany jest też z działalności w własnej formacji Deep Blue Organ Trio.
Trio jakiego słuchamy na debiutanckiej płycie ''Melancholy Serenade'' firmowanej własnym nazwiskiem przez Kimberly Gordon uzupełnia kontrabasista Joe Policastro prowadzący też w Chicago własną formację Jeru.
Album wypełnia 11 standardów w ujmujących interpretacjach. Trzykrotnie Gordon sięga po Ellingtona wyśmienicie wykonując wraz z dwójką przyjaciół współtworzących z nią trio: ''I Got It Bad And That Ain't Good'', ''What Am I Here For'' i ''I Ain't Got Nothin' But The Blues''.
Bardzo interesująco słucha się jazzowej interpretacji przeboju lat 50-tych ''Mr.Sandman'' śpiewanej pięknym altem balladowej konwencji.
Doskonale wypada kontrabasista składu Joe Policastro skupiając uwagę na dźwiękach kontrabasu podczas wykwintnych solówek jak na przykład ta zaserwowana nam podczas ''In The Wee Small Hours Of The Morning''.
Kimberly Gordon wyśmienicie potrafi przejść wokalnie z głębokich przejmujących partii do uwodzących figlarnych partii i skatu. Doskonale czuje się zarówno w melancholijnych, kameralnych balladach takich jak choćby przepiękna ''Alfie'', jak i pełnych energii utrzymanych niemal w konwencji boogie utworach jak ''Too Close For Comfort'' ozdobionej żywiołową solówką fortepianu Foremana.
Bluesową naturę wokalistki poznajemy podczas świetnie rozbudowanego improwizowanymi partiami kontrabasu i fortepianu ''I Ain't Got Nothin' But The Blues'' oraz tytułowej ''Melancholy Serenade''.
Jak czytamy w książeczce dołączonej do CD: ''Głos Kimberly Gordon jest duszny, zmysłowy i niemal bezczelny niczym ton saksofonu tenorowego (...) Jeśli szafiry mogłyby śpiewać, można sobie wyobrazić, iż ich głos brzmiałby podobnie''.
Czarująca, ujmująca i nasycona wyśmienitym, kameralnym, czy wręcz ...intymnym klimatem płyta.
skład:
Kimberly Gordon - wokal
Chris Foreman - fortepian
Joe Policastro - kontrabas


Kimberly GORDON Organ Trio: ''Sunday'' /CD 2011, The Sirens Records/
Sunday; I'm Confessin' (That I Love You); I Sold My Heart to the Junkman; I'm Beginning to See the Light; So Danço Samba; Ordinary Fool; Robbins Nest; Dream a Little Dream of Me; Bein' Green; Love You Madly

*This is exquisite trio: one of the greatest Chicago Hammond organ masters -Chris Foreman, a perfect American jazz guitarist -Andy Brown, and one of a kind singer blessed with a unique voice -Kimberly Gordon.
Vocal sounds rich, strong and extremely heat,  Hammonds certainly add flavor gospel and guitar charms. Intimate, clubbing... Great atmosphere! *

Wykwintne to trio: jeden z największych chicagowskich mistrzów organów Hammonda -Chris Foreman, doskonały gitarzysta amerykańskiej sceny jazzowej -Andy Brown i jedyna w swoim rodzaju wokalistka obdarzona wyjątkowym głosem -Kimberly Gordon. Repertuar także znakomity; od Duke'a Ellingtona począwszy, poprzez przebojowe ''Dream a Little Dream of Me'', a na Antonio Carlosie Jobimie zakończywszy.
Kimberly Gordon Organ Trio konceruje w tym składzie już od dobrych kilku lat na amerykańskich scenach (m.in. w legendarnym Jazz Club Green Mill) a płyta ''Sunday'' jest doskonałą wizytówką tego czego można spodziewać się po występach tej trójki doskonałych artystów.
Początkowo zaskakiwać może brak w składzie perkusji, lecz jak okazuje się po odtworzeniu płyty, Chris Foreman (znany też z poprzedniego projektu koncertowego i albumu Kimberly Gordon ''Melancholy Serenade'', 2004) doskonale radzi sobie z pedałami basowymi niezastąpionych Hammondów, a rytmika Andy'ego Browna dopelnia reszty.
Z doskonałą gracją a jednocześnie dysponując niezwykle silnym głosem Gordon przeprowadza nas przez takie tematy jak zapomniane w ostatnich latach ''I Sold My Heart to the Junkman'' Braci Rene czy ellingtonowskie ''I'm Beginning to See the Light'' i ''Love You Madly''.
Twórczość zmarłego w 1994 roku brazylijskiego muzyka, kompozytora, aranżera, wokalistę oraz jednego z twórców stylu bossa nova Jobima stała się na przestrzeni dziesięcioleci inspiracją dla wielu artystów, nie tylko z kręgu jazzu. Z jego kompozycji korzystali m.in. Stan Getz, Astrud Gilberto, Charlie Byrd, Dizzy Gillespie, Frank Sinatra, Ella Fitzgerald, Oscar Peterson, Herbie Hancock, Chick Corea a także Sting, Brian Bromberg (''In The Spirit Of Jobim'', 2012) i Yazz (''So Danso'', 2012). Kimberly Gordon w programie płyty ''Sunday'' umieściła kompozycję Jobima ''So Danco Samba'', lecz jej interpretacja jest raczej stricte jazzową transkrypcją, w której południowoamerykańskiego ducha zastąpiła iście chicagowskim temperamentem.
Zachwyca wirtuozeria obu instrumentlistów towarzyszących Gordon. Niejednokrotnie urzekają partie niezastąpionych Hammondów Foremana czy solówki gitarowe Browna (''Robbins Nest'').
Wokal Kimberly Gordon brzmi bogato, silnie i jednocześnie niezwykle ciepło, Hammondy dodają niewątpliwie posmaku gospel, a gitara urzeka. Kameralnie, intymnie, klubowo -''Tak to się robi w Chicago''. Świetny klimat.
skład:
Kimberly Gordon - wokal
Chris Foreman - organy
Andy Brown - gitara

opis innych płyt wytwórni The Sirens:

 

________________________________________

Christian VANDER: John Coltrane l'homme supreme /CD 2011, Seventh Records/
Sonnerie n°1 -A toi John; Klameuhr; In a dream; Coltrane a l'instant; Definitely; Booth way; Messe pour John; John Coltrane Sundia; Meditation -L'Astre; Sonnerie n°1 -Lumiere mon amie

Od lat na rynku płytowym dostępne są najróżniejsze płyty wydane w hołdzie dla John Coltrane'a. Najczęściej są to nowe wersje utworów wykonywanych przed laty przez legendarnego saksofonistę, rzadziej nowe kompozycje napisane pod wpływem twórczości Coltrane'a. Jednak nie spotkałem się dotychczas z tak osobistym hołdem jaki złożył Legendzie Jazzu w 2011 roku francuski muzyk Christian Vander -ceniony perkusista i założyciel prog rockowej grupy Magma.
Płyta ''John Coltrane l'homme supreme'' została nagrana w 2011 roku dzień po dniu: od 17 lipca, w którym odszedł John Coltrane do 21 lipca dnia jego pogrzebu. Każdego dnia Christian Vander złożył muzyczny i poetycki dar Wielkiemu Artyście w czasie rzeczywistym 44 lata po śmierci Coltrane'a.
Vander gra na pianinie, perkusji i śpiewa często z bardzo minimalistycznym podkładem muzycznym. Na płycie znajdziemy zarówno utwory zagrane w klasycznym składzie tria jazzowego (''In a dream''), ale także utwory monumentalnie skonstruowane przywodzące na myśl muzyczny teatr (''Coltrane a l'instant'', ''John Coltrane Sundia'', ''Meditation'').
Solowym popisem kontrabasisty Philippe Dardelle jest impresja ''Booth way'', a rodzajem muzycznej modlitwy odśpiewana na cztery głosy ''Messe pour John''.
Szczególnie pięknie brzmi wspomniany 9-minutowy temat ''In a dream'' zagrany w wyśmienitym trio z Frederikiem d'Oelsnitzem za fortepianem i Philippe Dardellem przy kontrabasie. Christian Vander gra tu w niezwykle żywiołowy i uduchowiony sposób.
W pięknej 24-stronicowej książeczce dołączonej do płyty czytamy m.in.:
''Miałem szczęście odkryć wyjątkowość Jego muzyki w bardzo młodym wieku. Piękno, duchowość, wytrzymałość, miękkość, a także kruchość jego utworów. Dźwięki, które niemalże przemawiały do mnie ludzkim głosem.
Jego muzyka jest w moim życiu tak nieodzowna jak chleb powszedni.
Nikt nie może ignorować ogromu Jego dzieł wizjonerskich. Coltrane nadal rozbrzmiewa we wszystkich dzisiejszych produkcjach muzycznych, a i z pewnością pobrzmiewać będzie w tych, które dopiero powstaną.
Christian Vander''.
Ten album to prawdziwy hołd dla wielkiego muzyka. Płyta niepodobna do żadnej innej, nasycona mistycyzmem i bardzo uduchowiona. Niezwykle osobista i pełna ogromnej miłości do Muzyki.
skład:
Christian Vander - fortepian, śpiew, perkusja
Stella Vander - programowanie klawiatury, śpiew, instr.perkusyjne
Isabelle Feuillebois - śpiew
Frederic d'Oelsnitz - instr.klawiszowe
Philippe Dardelle - kontrabas
Sylvie Fisichella - śpiew
Pierre-Michel Sivadier - instr.klawiszowe, śpiew
Herve Aknin - śpiew
Sandrine Destefanis - śpiew
Marcus Linon - śpiew
Simon Goubert - fortepian, instr.perkusyjne
Julien Tessier - chórki

____________________________________________

tekst, fot. i skany: R.R.

piątek, 15 lutego 2013, longplay_2010
longplay.blog@gazeta.pl

Polecane wpisy

  • Z katalogu wytwórni DUX (2017/7)

    * Penderecki, Bacewicz, Tansman "Penderecki, Bacewicz, Tansman" to album zawierający utwory na skrzypce i fortepian trojga kompozytorów bezsprzecznie należącyc

  • Przegląd płytowy (2017/11): Made in Poland

    * Atom String Seifert Działalność Atom String Quartet wyłamuje się wszelkim kategoriom i nie mieści w jakichkolwiek powszechnych definicjach muzycznych. Skład

  • Enter Enea Festival, 12-14.06.2017

    * Jazz Forum 6/2017 W czerwcowym (6/2016) numerze Jazz Forum, do którego w wersji dla prenumeratorów dołączono płytę Schmidt Electric: "Live" (więcej o niej w

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

ALBUM TYGODNIA

Ethno Port Poznań 2017

______________________________________

P A T R O N A T Y:

______________________________________

AKTUALNE PUBLIKACJE:

______________________________________

R E K O M E N D A C J E :

Poznański Festiwal Młodego Jazzu. Volume 1
(2017)

SCHMIDT Electric
Live

PULCINELLA
3/4 d'once
(2017)

Natalia MOSKAL
Songs of Myself
(2017)

MaBaSo
We will rock U
(2017)

______________________________________

WYTWÓRNIE PŁYTOWE

_________________________________