Blog > Komentarze do wpisu

Made In Chicago 2014, 17-23.11.2014

Po doskonałym festiwalowym preludium jakim okazał się koncert legendarnego Lee Konitza w poznańskiej Scenie na Piętrze (17.11.2014), czekało nas sześć koncertów w ramach IX Festiwalu Jazzowego Made In Chicago, stanowiących główny trzon dorocznego muzycznego święta w Poznaniu.

21.11.2014

Greg Ward's Fitted Shards
Saksofonista altowy Greg Ward, doskonale znany jest stałym bywalcom Made In Chicago z udziału w rozlicznych projektach, a także współpracy z muzykami tej rangi co nieodżałowany Von Freeman czy Al Jarreau. Tym razem jednak mieliśmy okazję poznać jego autorski program oparty na muzyce tworzonej przez jego chicagowsko - nowojorski kwartet Fitted Shards. Podczas koncertu w kameralnej Scenie Na Piętrze usłyszeliśmy poza liderem: wyśmienitego pianistę Roba Clearfielda, basistę Jeffa Greene i Quina Kirchnera za perkusją.
Pierwszą część koncertu wypełniła wyśmienita suita oparta na programie albumu ''South Side Story'' (2010), dzięki której Greg Ward uczynił z wszystkich zgromadzonych na sali słuchaczy swoich bezwarunkowych fanów z uwielbieniem chłonących każdy kolejny dźwięk. W tej muzyce było coś z estetyki progresywnej muzyki rockowej. To coś przenikało do stricte jazzowego instrumentarium za sprawą zarówno konstrukcji autorskich kompozycji Warda i ich przekazu, jak i dzięki zastosowaniu gitary basowej nadającej specyficznego posmaku brzmieniu kwartetu. Trudno nie było ulec żywiołowości i ekspresji perkusisty składu - Quina Kirchnera, jak i agresywnym akordom pianisty (przeplatanym kiedy trzeba subtelnymi partiami) - Roba Clearfielda.

Poszczególne utwory robiły wrażenie rozdziałów jednej książki pełnej nieoczekiwanych i ekscytujących wydarzeń, jednak jej podział na rozdziały zdawał się być niezauważalny w trakcie słuchania kipiących improwizacjami struktur dźwiękowych. Nie odważę się w tym miejscu przeprowadzić próby analizy mogącej doszukać się wpływów jakie mogły natchnąć Warda do stworzenia muzyki obejmującej tak mnóstwo pomysłów i emanującej tak rozmaitymi fakturami i rozwiązaniami. Greg Ward to przykład artysty czerpiącego inspiracje z całego arsenału rozmaitych stylistyk muzycznych, potrafiącego dzięki sobie tylko znanej tajemnej recepturze uzyskać wyjątkowy efekt.
Zdawać by się mogło, iż ''na pierwszy ogień'' podczas sześciokoncertowego maratonu Made In Chicago jaki miał miejsce w miniony weekend, obcować będziemy z materiałem jaki delikatnie wprowadzi nas w klimat Festiwalu. Tymczasem scenariusz przypominał filmy Alfreda Hitchcocka: na początek -trzęsienie ziemi, a później napięcie rośnie.

skład:
Greg Ward - saksofon
Rob Clearfield - fortepian
Jeff Greene - gitara basowa, kontrabas
Quin Kirchner - perkusja

Proyecto Libre
Proyecto Libre to formacja prowadzona przez skrzypka i kompozytora Jamesa Sandersa, jaki postawił na estetykę łączącą w sobie jazz z muzyką Ameryki Południowej i Afryki. Koncert jakiego byliśmy świadkami w Pawilonie Nowa Gazownia zdawał się być właśnie rodzajem takiego muzycznego tygla, w którym rozmaite tradycje kulturowe i gatunki stylistyczne, łaczą się tworząc jedyną w swoim rodzaju symbiozę dźwiękową. W Proyecto Libre wzięli udział poza Sandersem tak doskonali artyści jak: saksofonista Edward Wilkerson, doskonale znany bywalec Made In Chicago - Harrison Bankhead (wiolonczela) i kontrabasista - Joshua Abrams. James Sanders zdając sobie sprawę z tego jak ważne w tego rodzaju muzyce są instrumenty perkusyjne postawił na najlepszych, angażując do Proyecto Libre wybitnego perkusistę Avreeayla Ra, oraz obstawionego potężną baterią instrumentów - perkusjonalistę Jeana Christophe-LeRoya. Efekt, o czym przekonaliśmy się tego wieczoru, okazał się wyśmienity.

Muzyka Proyecto Libre płynnie przechodziła od kontemplacji i niemal transcendentalnych klimatów do rodzaju muzycznej fiesty, pełnej żywiołowego rytmu generowanego przez rozliczne instrumenty perkusyjne. Harrison Bankhead z kolei wielokrotnie zabarwiał całość dźwiękami wiolonczeli nadając kompozycjom Sandersa filharmonicznego posmaku. Bankhead okazał się też sprawnym wokalistą przechodząc od melorecytacji do intonowania m.in. ''A Love Supreme'' Johna Coltrane'a.
Występ wielonarodowościowej formacji Proyecto Libre okazał się idealnym synonimem charakterystyki muzycznego Chicago, w którym rozmaite nurty nachodząc na siebie tworzą rodzaj nowej muzycznej kultury i jakości. 

skład:
Edward Wilkerson - saksofon
James Sanders - skrzypce
Harrison Bankhead - wiolonczela, wokal
Joshua Abrams - kontrabas
Avreeayl Ra - perkusja
Jean-Christophe LeRoy - instr.perkusyjne

22.11.2014

Gray Wilkerson Ra Trio
Podczas pierwszego sobotniego koncertu mieliśmy okazję ponownie usłyszeć Edwarda Wilkersona i Avreeayl Ra. Tym razem jednak obu muzyków usłyszeliśmy w ramach zupełnie innego projektu jaki zaprezentowany został w Scenie na Piętrze. To trio utworzone z inicjatywy kontrabasisty Larry'ego Graya, znanego z wcześniejszych dokonań z takimi instrumentalistami jak: McCoy Tyner, Jack DeJohnette, Roscoe Mitchell czy jazzowe odkrycie ostatnich lat - Danilo Perez. Trudno stwierdzić, że ogromny entuzjazm trojga improwizatorów eksplodował podczas  tego wieczoru, bowiem używając tej terminologii - cały koncert stanowił rodzaj jednej długiej eksplozji. Wybiny saksofonista jakim jest Ed Wilkerson w ramach tria mógł w pełni dać upust swym możliwościom improwizatorskim, zniewalając każdym dźwiękiem wydobytym z saksofonów i klarnetów jakimi sprawnie żonglował w trakcie występu. Mag perkusji jakim bez wątpienia jest Avreeayl Ra, po mającym miejsce dzień wcześniej koncercie z radykalnie odmiennym repertuarem, po raz kolejny udowodnił iż doskonale odnajduje się zarówno w muzyce nasączonej mainsteamem jak i zawiłych ocierających sie o free jazz motywach. Owa wszechstronność jak cechuje perkusistę to domena jakiej niewątpliwie pozazdrościć mogą Avreeayl Ra muzycy nie zawsze potrafiący wyjść poza określone ramy swej działalności. Całość materiału jaki słyszeliśmy ze sceny oparty był na kompozycjach kontrabasisty Larry'ego Graya, jaki potrafił zarówno kreować iście rytmiczne motywy jak i nierzadko zaczarować nas grą techniką arco. Zjawisko, kiedy po tak zdawać by się mogło trudnej w odbiorze muzyce publiczność serwuje artystom tzw. standing ovation, to swego rodzaju precedens, nawet w przypadku tak elitarnego, zdawać by się mogło, festiwalu jakim od lat jest Made In Chicago.

skład:
Ed Wilkerson - saksofony, klarnet
Larry Gray - kontrabas
Avreeayl Ra - perkusja, flet

Marquis Hill Blacktet
Drugi sobotni koncert tego dnia to zgodnie z tegorocznym schematem festiwalowym - występ większego składu w Pawilonie Nowa Gazownia. Trębacz Marquis Hill i jego sekstet Blacktet zaprezentowali program w dużej mierze oparty na postbopie i zwartych koncepcyjnie kompozycjach. Wspomagany na scenie przez saksofonistę Christophera McBride'a, Marquis Hill to artysta szturmem zdobywający światowe sceny jazzowe, a zarazem muzyk jaki osiągnąwszy już bardzo dużo, zdaje się dopiero stać u progu wielkiej kariery. Mimo iż dynamiczny występ formacji Blacktet w wyjątkowy sposób porwał szczelnie zapełniającą salę publiczność, na mnie zrobił wrażenie doskonale wyreżyserowanego show, w którym większy nacisk położono na z góry opracowaną dramaturgię, niż spontaniczne porywy i nieoczekiwane momenty. Uwagę zwracał młody wibrafonista Justin Thomas, jaki ma wielkie szanse pójść w ślady Warrena Wolfa, niewątpliwie współtworzącego dziś czołówkę młodych wibrafonistów zza Oceanu. W składzie sekstetu Marquisa Hilla pojawił się też perkusista Mackaya McCraven, jakiego tak niedawno słuchaliśmy na płycie pochodzącego z Nowej Soli a mieszkającego od lat w Chicago Luke'a Malewicza (''Green Ruins'', 2014).

skład:
Marquis Hill - trąbka
Christopher McBride - saksofon
Justin Thomas - wibrafon
Josh Ramos - kontrabas
Makaya McCraven - perkusja
Juan Pastor - instr. perkusyjne

23.11.2014

Geof Bradfield: Our Roots
Nazwa kolejnego projektu jaki mieliśmy przyjemność poznać podczas tegorocznego Made In Chicago: Our Roots odwołuje się do legendarnego albumu Clifforda Jordana ''There Are My Roots'' z roku 1965. Przedsięwzięcie zrealizował urodzony w Houston (Texas) Geof Bradfield, jaki w ciągu lat pomieszkiwał w Nowym Jorku, Los Angeles i Waszyngtonie, by ostatecznie osiedlić się w 2004 roku w Chicago. Jedną z najważniejszych przyczyn tej decyzji było doskonałe odnalezienie się muzyka w tamtejszym środowisku jazzowym. Jego płyta ''African Flowers'' z 2010 roku uznana została przez ''Los Angeles Times'' jednym z najlepszych albumów roku, a kilkanaście miesięcy później koncert artysty w Millenium Park w Chicago zgromadził 8-tysięczną publiczność. Ostatnim dotychczasowym projektem muzyka był trzeci już jego album ''Melba!'' (2013) poświęcony muzyce jednej z ikon amerykańskiego jazzu - puzonistce Melbie Liston, jaki okazał się doprawdy arcydziełem. Podczas niniejszego koncertu mieliśmy natomiast okazję zapoznać się z programem jaki wypełnić ma kolejną płytę saksofonisty, będącą z kolei hołdem dla wspomnianego Clifforda Jordana i legendy bluesa - Leadbelly'ego.
W kwintecie Bradfielda pojawili się słyszani dzień wcześniej: Marquis Hill i Mackaya McCraven, ale także kontrabasista Clark Sommers i puzonista Joel Adams, z którymi Bradfield współpracuje podczas wielu rozlicznych projektów, że wspomnę choćby omawiane na tym portalu płyty wydane w roku ubiegłym: ''Clark Sommers' Ba(SH)'' (2013), wymieniona wcześniej ''Melba'' (2013) czy ostatni album nagrany przy udziale wszystkich trzech artystów w ramach formacji Chicago Yestet: ''Just Say Yes'' (2014). 

Mimo zastosowania w składzie trzyosobowej sekcji dętej, uzyskanemu brzmieniu daleko było do dźwiękowego przepychu właściwemu podobnym instrumentalnie projektom. Każdy z artystów miał okazję wielokrotnie zabłysnąć w trakcie nierzadko oszałamiających partii solowych, a dęte unisona zaaranżowane zostały z osobliwym wyczuciem i brzmiały wyjątkowo subtelnie. Program wypadł doskonale, okazując swą uniwersalność oraz bardzo przystępny i komunikatywny przekaz. Cały czas mieliśmy świadomość obcowania z instrumentalistami  stanowiącymi jeden, doskonały muzyczny organizm. Zachwycała energia i pomysłowość McCravena za perkusją, a Joel Adams udowodnił, iż z puzonu, a więc instrumentu mającego w sobie niewielkie warunki w zakresie kreacji melodycznych, potrafi wykrzesać maksimum a nawet więcej.   

skład:
Marquis Hill - trąbka
Joel Adams - puzon
Geof Bradfield - saksofon
Clark Sommers - kontrabas
Makaya McCraven - perkusja

Orbert Davis / Poznań Jazz Philharmonic Chamber Group
Finałowym koncertem tegorocznego Festiwalu był występ trębacza Orberta Davisa z materiałem, opracowanym wspólnie z z muzykami Poznańskiej Orkiestry Kameralnej. Szczerze mówiąc liczyłem na możliwość usłyszenia materiału z najnowszego dzieła artysty, jakim jest fenomenalne opracowanie ''Sketches Of Spain'' (1960) - kultowego i przełomowego dzieła Milesa Davisa i Gila Evansa. Tymczasem z albumu ''Sketches Of Spain (Revisited)'' (2014) muzyk wybrał zaledwie jeden fragment, który pojawił się tego wieczoru w ramach efektownego muzycznego przekładańca. Davisowi towarzyszył poza orkiestrą, zespół zlożony z trzech muzyków biorących udział w nagraniu jego najnowszego albumu: pianisty Leandro Lopeza Varady, kontrabasisty Stewarta Millera i doskonale znanego bywalcom Made In Chicago perkusisty - Erniego Adamsa.
Davis postawił na pełen rozmachu show przeplatany opowieściami i muzycznymi anegdotami. Wypełniająca po brzegi salę Pawilonu Nowa Gazownia publiczność była zachwycona, a ja zdałem sobie sprawę z faktu, iż tegoroczny festiwal właśnie w tak efektownym, niemal ociekającym blichtrem stylu, dobiegł końca.

Żal było opuszczać tego wieczoru koncertowy pawilon festiwalowy, mając świadomość iż właśnie dobiegło końca jedno z najbardziej oczekiwanych wydarzeń roku. Kolejny, jubileuszowy X Festiwal Jazzowy Made In Chicago już za kilkanaście miesięcy. Z tego festiwalu zapamiętam szczególnie dwa koncerty jakie miały miejsce w Scenie na Piętrze: genialny projekt Grega Warda i muzyczny kosmos tria Gray / Wilkerson / Ra.
Made In Chicago tegoroczną edycją jeszcze bardziej umocnił swą wyjątkową pozycję jednego z najlepszych festiwali w Polsce, a bez wątpienia jedynego festiwalu w tak dużej mierze ukazującego obecną scenę muzyki improwizowanej zza Oceanu. 

skład:
Orbert Davis Quartet:
Orbert Davis - trąbka
Leandro Lopez Varady - fortepian
Stewart Miller - kontrabas
Ernie Adams - perkusja
Poznań Jazz Philharmonic Chamber Group:
Kinga Waszak, Marcelina Dyner - flety
Michał Sobieralski, Jakub Majda - klarnety
Małgorzata Beta - obój
Jakub Domański - trąbka
Mateusz Cendlak - waltornia
Zbigniew Wilk - tuba
Zuzanna Rzeczkowska - skrzypce, wokal
Joanna Mydłowska - skrzypce
Magdalena Dąbrowska - altówka
Anna Szmatoła - wiolonczela
Małgorzata Koperska, Marianna Soroka - instr. perkusyjne 

 SZCZEGÓŁOWY PROGRAM CAŁEGO FESTIWALU MADE IN CHICAGO 2014

Relacje z poprzednich koncertów Made In Chicago:

1). Made In Chicago 2011

2). Made In Chicago 2012

3). Made In Chicago: Watershed

4). Made In Chicago 2013

5).Made In Chicago: Lee Konitz

IX Festiwal Jazzowy Made In Chicago, 17-23.11.2014 Poznań - Scena na Piętrze, Pawilon Nowa Gazownia

__________________________________________________

__________________________________________________________________________________________

OPISY I RECENZJE PONAD 1000 PŁYT (!) ZNAJDZIECIE: TUTAJ 

__________________________________________________________________________________________

_______________________________________________________________

teksty i skany: Robert Ratajczak

fot.: R.R., M.R. oraz plakat udost. przez Estrada Poznańska

poniedziałek, 24 listopada 2014, longplay_2010
longplay.blog@gazeta.pl

Polecane wpisy

  • Wakacyjne aktualności

    * Hi-Fi i Muzyka 7-8/2017 W wakacyjnym (7-8/2017) numerze miesięcznika Hi-Fi i Muzyka niżej podpisany miał przyjemność zagospodarować 4 strony. Na str. 99 znal

  • 50 lat minęło

    * Czerwone Gitary (2) Zespół Czerwone Gitary fonograficznie zadebiutował w 1966 roku bardzo udanym longplayem: "To właśnie my" . Popularność zespołu ochrzczone

  • Z katalogu wytwórni DUX (2017/9)

    * Arensky Piano Trios Trio im. Wiłkomirskich ( The Wilkomirski Trio ) to kameralny skład (skrzypce, wiolonczela, fortepian), którego działalność jest hołdem dl

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

ALBUM TYGODNIA

An Evening With

Ron CARTER & Richard GALLIANO

______________________________________

AKTUALNE PUBLIKACJE:

______________________________________

R E K O M E N D A C J E :

Wolfgang HAFFNER
Kind of Spain
(premiera 25 sierpnia 2017)

Magnus LINDGREN
Stockholm Underground
(premiera 25 sierpnia 2017)

THREE FALL & MELANIE
Four
(premiera 25 sierpnia 2017)

Irina CHUKOVSKAYA
Schumann
(2017)

Krzysztof Meyer
Works for Choir and Orchestra
(2017)

______________________________________

WYTWÓRNIE PŁYTOWE

______________________________________

P A T R O N A T Y:

_________________________________