Blog > Komentarze do wpisu

X Made In Chicago Festival, 27-29.11.2015

To już dziesiąta jubileuszowa edycja festiwalu, który od pewnego czasu zyskał w Polsce miano kultowego. Oto bowiem każdego roku w listopadzie na kilka dni Poznań zamienia się w tętniacą życiem europejską stolicę chicagowskiego jazzu. Dzieje się tak za sprawą koncertów i rezydencji warsztatowych artystów związanych z Jazz Institute of Chicago, w dużej mierze odpowiedzialnych za dzisiejsze oblicze ukształtowanego w latach 60-tych ruchu AACM (Advacement of Creative Musicans- Stowarzyszenie Na Rzecz Rozwoju Kreatywnych Muzyków). W tym roku AACM obchodzi okrągłą 50-tą rocznicę działalności, która szczęśliwie zbiegła się z 10-tym jubileuszem poznańskiego Made In Chicago Festival. Oczywistym było, iż ten podwójny poznańsko-chicagowski jubileusz zaowocuje Festiwalem ze wszech miar wyjątkowym i obfitującym w niezapomniane wrażenia.
Już na dwa tygodnie przed rozpoczęciem trzydniowego koncertowego święta, do Poznania przybyli artyści od lat współtworzący AACM: Mwata Bowden, Tomeka Reid i Renee Baker, by przeprowadzić w Stolicy Wielkopolski serię warsztatów muzycznych z zakresu kompozycji, instrumentacji i kolektywnej kreatywności. Efekt zajęć prowadzonych z młodymi muzykami związanymi z Poznańską Akademią Muzyczną, Stowarzyszeniem Jazz Poznań oraz Ogólnokształcącą Szkołą Muzyczną II Stopnia w Poznaniu, poznaliśmy podczas koncertu inaugurującego X Festiwal Jazzowy Made In Chicago.

Dzień I

AACM Residency - Poznań Experimental Band

Kiedy w maju 1965 roku pod prezesurą Muhala Richarda Abramsa powstało AACM, zrzeszając w swych szeregach tak kultowych dziś muzyków jak m.in. Anthony Braxton, Roscoe Mitchell czy Henry Threadgill, ogromne znaczenie dla rozwoju idei Stowarzyszenia miała zawiązana wówczas formacja o wszystko mówiącej nazwie Experimental Band. W roku 2015 dla uczczenia jubileuszy AACM i Made In Chicago Festival, oraz jako podsumowanie dwóch tygodni pracy chicagowskich artystów z kadrą młodych kreatywnych muzyków z Poznania okazjonalnie zawiązano wieloosobową formację o stosownej nazwie Poznań Experimental Band.
Najpierw pod batutą wyjątkowej wiolonczelistki jaką jest Tomeka Reid zespół wykonał fantazyjną suitę opartą na doskonałych partiach dętych i ciekawych wokalizach. Następnie grupę poprowadziła skrzypaczka Renee Baker, a trzecią nasyconą ogromem innowacji i eksperymentów dźwiękowych kompozycję muzycy zagrali pod czułym uchem doskonałego improwizatora i wirtuoza instrumentów dętych Mwaty Bowdena. W finale, Poznań Experimental Band w składzie uzupełnionym o chicagowskich muzyków, poprowadził znany z formacji Weezdob Collective, wyjątkowy poznański gitarzysta Piotr Scholz.
Trzeba przyznać iż w Sali Wielkiej Poznańskiego Zamku doskonale zabrzmiały te długie, nasycone szeroką paletą instrumentalną kompozycje, przygotowane specjalnie z myślą o tym wyjątkowym koncercie.

muzycy:
Mwata Bowden, Renee Baker, Tomeka Reid
oraz oraz uczestnicy warsztatów

Bibobit & Dizzy Boys Brass Band

Połączone siły dwóch młodych polskich zespołów, które poza licznym składem wypełniającym scenę przywiozły do Poznania również swoją publiczność, przedstawiły program, który być może świetnie sprawdziłby się podczas organizowanych w mniejszych miejscowościach imprez pod hasłem: "Dni ...", jednak na scenie Tego Festiwalu, występ dęto-hip hopowej formacji potraktowałem raczej jako nieporozumienie.
Niestety podobny charakter miał występ chicagowskiego zespołu:

Hypnotic Brass Ensemble

W materiałach prasowych reklamowano ten band jako: "7 braci z Chicago, dorastających w niezwykłej, muzycznej rodzinie trębacza jazzowego Kelana Phila Cohrana - współzałożyciela AACM'u, członka legendarnej Sun Ra Arkestra". Niestety czasem okazuje się jednak iż "daleko pada jabłko od jabłoni", a muzyka jaką uraczyli nas podczas swego występu młodzi hip-hopowi wykonawcy z za Oceanu dalece odbiegała od oczekiwań jazzowego odbiorcy, przyzwyczajonego do formuły przez lata wypracowanej przez Made In Chicago Festival.

Dzień II

George Freeman / Mike Allemana Organ 4tet

Dwa nazwiska firmujące ten koncert po prostu musiały zagwarantować wieczór pełen wyjątkowych muzycznych wzlotów i uniesień. Żywa legenda jazzowej gitary, blisko 90-letni dziś George Freeman, współpracownik takich gigantów jak Charlie Parker, Johnny Griffin i Ben Webster, oraz znany już poznańskiej publiczności z Festiwalu w 2011 roku (27.11.2011), gitarzysta Mike Allemana swój wspólny program oparli na składzie wspomaganym przez organy Hammonda (Pete Benson) i perkusję (Mike Schlick). Wywodzący się z różnych pokoleń gitarzyści wykreowali doskonały klimat porywając słuchaczy elektryzującą energią już od pierwszych wydobytych ze swych gibsonów dźwięków. Zachwycała niesamowita wręcz energia i żywiołowość promieniująca od niepozornego Freemana, zdumiewała technika i zdolność budowania z poszczególnych dźwięków rozległych partii. Mike Allemana nie tylko z wyjątkowym wdziękiem sekundował Mistrzowi, ale też odciskał indywidualne piętno na każdym z utwórów. Koncert był nie tylko demonstacją niebywałego rzemiosła gitarowego na najwyższym z możliwych poziomie, ale też wydarzeniem pełnym osobliwego klimatu, jaki zapanował tego wieczoru w poznańskiej Scenie Na Piętrze. Stylowe organy Hammonda B3, przy których zasiadał Pete Benson i świetnie reagujący na każdy dźwiękowy detal Mike Schlick za perkusją, okazały się idealnym uzupełnieniem tego magicznego gitarowego duetu. Warto wspomnieć, iż genialny George Freeman jest bratem innej jazzowej legendy - saksofonisty Von Freemana, a zarazem stryjem Chico Freemana (w tym roku ukazała się wspólna płyta George'a i Chico: "All In The Family", 2015).
Koncert ten sprawił, iż moje obawy co kierunku programowego Made In Chicago Festival wywołane "występami scenicznymi" jakie miały miejsce poprzedniego dnia, rozwiały się natychmiast.

muzycy:
George Freeman, Mike Allemana - gitary
Pete Benson – Hammond B3
Mike Schlick - perkusja

Drugi koncert jaki miał miejsce tego samego wieczoru (tym razem w przestrzennej Sali Wielkiej Centrum Kultury Zamek) okazał się również wydarzeniem ze wszech miar godnym statusu tego festiwalu.

Voices Heard!

Na przestrzennej scenie sześć pań, spośród których każda reprezentuje odmienny sposób postrzegania świata muzyki improwizowanej. Każda z artystek to także liderka własnych kreowanych przez lata projektów i wyjątkowa indywidualność chicagowskiej sceny. Kreatywna flecistka, przez klika lat piastująca stanowisko przewodniczącej AACM - Nicole Mitchell, doskonała wiolonczelistka Tomeka Reid, charyzmatyczna wokalistka Dee Alexander, pianistka i wokalistka Ann Ward, skrzypaczka Renee Baker i obsługująca instrumenty perkusyjne Coco Elysses, wspólnym projektem Voices Heard! postanowiły uświetnić obchody 50-lecia AACM. Każda z artystek przygotowała własną rozbudowaną kompozycję doskonale ukazującą indywidualne cechy twórczości i sposobu postrzegania kolektywnych improwizacji. W dużym stopniu natchnione, oparte na stylowych wokalizach tematy, jeden po drugim odsłaniały szeroki zakres i rozległe horyzony robiącej wrażenie niczym nie ograniczonej wyobraźni i fantazji każdej z autorek poszczególnych części tej niezwykłej muzycznej opowieści. Koncertowi towarzyszyły wizualizacje i filmy nawiązujące do poszczególnych kompozycji, które w połączeniu z dość nietypowym instrumentarium i niemal monumentalną formą każdego z utworów zapewniło koncertowi jedyną w swoim rodzaju atmosferę i wrażenie uczestniczenia w osobliwym dźwiękowym misterium.

muzycy:
Dee Alexander - wokal
Nicole Mitchell – flet, wokal
Ann Ward – fortepian, wokal
Renee Baker - skrzypce
Tomeka Reid - wiolonczela
Coco Elysses – instr. perkusyjne

Dzień III

Artifacts
 
Pierwszy koncert jaki odbył się trzeciego dnia Festiwalu okazał się obok występu Organ 4tet, najjaśniejszym wydarzeniem tegorocznego Święta Chicagowskiego Jazzu w Poznaniu, a fakt iż każdy z trojga artystów zaangażowanych w projekt Artifacts należy do grona doskonale znanych poznańskiej publiczności z poprzednich edycji Festiwalu, sprawił iż był to zarazem jeden z najbardziej oczekiwanych koncertów.
Mimo iż mieliśmy do czynienia z kameralnym składem opartym na dość nietypowym instrumentarium: flet / wiolonczela / perkusja, muzyka jaka popłynęła podczas pierwszej części ostatniego koncertowego wieczoru, usytuowana była dość daleko od ogólnie przyjętej kameralnej formuły. Żywiołowe, wirtuozowskie partie fletu Nicole Mitchell subtelnie i niemal niezauważalnie wspierane elektroniką, znalazły idealne uzupełnienie w partiach wiolonczeli Tomeki Reid, podczas większości koncertu grającej pizzicato traktując instrument niczym kontrabas i pełnych fantazji partii perkusji wszechstronnego perkusisty Mike'a Reeda (pamiętanego choćby z niesamowitego koncertu jaki zagrał w tym samym miejscu dwa lata wcześniej z Roscoe Mitchellem - 13.11.2013).
Pośród utworów składających się na niezwykły recital tria, obok własnych kompozycji, chicagowscy artyści przedstawili również innowacyjne interpretacje utworów m.in. Roscoe Mitchella, Josepha Jamana i Edwarda Wilkersona. Artifacts to projekt doskonale obrazujący symbiozę wartości budowanych przez legendarnych artystów związanych z AACM, z dzisiejszym obliczem jazzowej sceny Wietrznego Miasta. Tak osobliwa kreatywność i sposób postrzegania improwizacji właściwe są tylko artystom na co dzień koncertującym i tworzącym właśnie w Chicago.

muzycy:
Nicole Mitchell - flet
Tomeka Reid - wiolonczela
Mike Reed - perkusja

Chicago Poznań Exchange

Festiwal Made In Chicago w nieoceniony sposób przyczynił się do nawiązania wielu kontaktów pomiędzy artystami z za Oceanu i poznańskimi muzykami, które z kolei zaowocowały zawiązaniem się wyjątkowych konfiguracji. Na przestrzeni 10 lat istnienia Festiwalu dochodziło do wielu niezapomnianych koncertów z udziałem połączonych festiwalowym pomostem muzyków (jak choćby genialny ubiegłoroczny projekt "Tribute To Birth Of The Cool" z legendarnym Lee Konitzem w roli głównej). Dziesiątą edycję Made In Chicago postanowiono uczcić projektem zespalającym wyobraźnię improwizacyjną obu środowisk jazzowych, który pod szyldem Chicago Poznań Exchange zwieńczył tegoroczny Festiwal.
Przedstawiono trzy rozbudowane utwory przedstawione w dużym 10-osobowym składzie złożonym z artystów z Chicago: Mwata Bowden (instr. dęte), Renee Baker (skrzypce), Dee Alexander (wokal), Mike Allemana (gitara) i Mike Reed (perkusja) oraz polską reprezentację w osobach: Macieja Fortuny (trąbka), Macieja Kocińskiego (saksofon), Piotra Banysia (puzon), Krzysztofa Dysa (fortepian) i Ksawerego Wójcińskiego (kontrabas). Szczególnie przekonująco, a zarazem najbardziej żywiołowo wypadł utwór poprowadzony sprzed sceny przez Renee Baker, podczas którego odnosiło się wrażenie iż kameralna Scena Na Piętrze niemal eksploduje feerią przeplatających się improwizowanych partii poszczególnych instrumentalistów. Zdecydowanie były to najbardziej energetyzujące minuty całego tegorocznego festiwalu.
Najbliżej jazzowej awangardy umiejscowił się natomiast wielowątkowy utwór przygotowany przez genialnego improwizatora Mwatę Bowdena, odkrywający nie ograniczone żadną formą ujście niespożytej wyobraźni twórczej.
Idealne zakończenie oficjalnej części finałowego festiwalowego wieczoru.

muzycy:
Dee Alexander – wokal
Mwata Bowden, Maciej Fortuna – instr. dęte
Maciej Kociński – saksofon
Piotr Banyś – puzon
Mike Allemana - gitara
Renee Baker - skrzypce
Krzysztof Dys – fortepian
Ksawery Wójciński – kontrabas
Mike Reed – perkusja

Doskonałym post scriptum okazało się spontaniczne jam session, jakie zainicjowali na scenie: Mike Allemana, Mike Schlick i Ksawery Wójciński.

X Festiwal Jazzowy Made In Chicago za nami. Pozostały wspomnienia i niezwykłe wrażenia, z których długo jeszcze trudno będzie się otrząsnąć w najbliższym czasie. Bez wątpienia poznański festiwal jako jedyny w kraju tak dużym stopniu przybliża bardzo szerokie spectrum obecnej sceny muzyki improwizowanej z Chicago.
Już dziś z niecierpliwością czekamy na kolejną odsłonę Made In Chicago w przyszłym roku.

X Festiwal Jazzowy Made In Chicago, 27-29.11.2015 Poznań - Scena na Piętrze, Sala Wielka CK Zamek

tekst, fot. i skany: Robert Ratajczak

Relacje z poprzednich koncertów Made In Chicago:

1). Made In Chicago 2011

2). Made In Chicago 2012

3). Made In Chicago: Watershed

4).Made In Chicago 2013

5).Made In Chicago: Lee Konitz

6).Made In Chicago 2014

__________________________________________________________________________________________

OPISY I RECENZJE PONAD 1300 PŁYT (!) ZNAJDZIECIE: TUTAJ 

__________________________________________________________________________________________

poniedziałek, 30 listopada 2015, longplay_2010
longplay.blog@gazeta.pl

Polecane wpisy

  • Z katalogu wytwórni DUX (2017/7)

    * Penderecki, Bacewicz, Tansman "Penderecki, Bacewicz, Tansman" to album zawierający utwory na skrzypce i fortepian trojga kompozytorów bezsprzecznie należącyc

  • Przegląd płytowy (2017/11): Made in Poland

    * Atom String Seifert Działalność Atom String Quartet wyłamuje się wszelkim kategoriom i nie mieści w jakichkolwiek powszechnych definicjach muzycznych. Skład

  • Enter Enea Festival, 12-14.06.2017

    * Jazz Forum 6/2017 W czerwcowym (6/2016) numerze Jazz Forum, do którego w wersji dla prenumeratorów dołączono płytę Schmidt Electric: "Live" (więcej o niej w

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

ALBUM TYGODNIA

Ethno Port Poznań 2017

______________________________________

P A T R O N A T Y:

______________________________________

AKTUALNE PUBLIKACJE:

______________________________________

R E K O M E N D A C J E :

Poznański Festiwal Młodego Jazzu. Volume 1
(2017)

SCHMIDT Electric
Live

PULCINELLA
3/4 d'once
(2017)

Natalia MOSKAL
Songs of Myself
(2017)

MaBaSo
We will rock U
(2017)

______________________________________

WYTWÓRNIE PŁYTOWE

_________________________________