Blog > Komentarze do wpisu

Przegląd płytowy (2018/27)

* West Side Story Reimagined

Pod koniec ubiegłego roku minęło równo 60 lat od premiery jednego z najsłynniejszych musicali wszech czasów: "West Side Story". Z kolei 25 sierpnia przypada 100-rocznica urodzin jego twórcy: genialnego amerykańskiego kompozytora, pianisty i dyrygenta Leonarda Bernsteina.

Opowiedziana fenomenalną muzyką historia miłości dwojga młodych ludzi, ukazana w musicalu "West Side Story" na tle gangsterskich porachunków w Nowym Jorku lat 50-tych, doczekała się niezliczonej ilości spektakli na całym świecie, oraz ekranizacji która pod postacią nagrodzonego 10 Oscarami filmu Roberta Wise’a i Jerome’a Robbinsa z 1961 roku, zaliczana jest do ścisłego kanonu amerykańskiego kina muzycznego.
Scenariusz do łączącej tradycyjną muzykę symfoniczną z elementami jazzu i piosenki "West Side Story", przygotował dramaturg, librecista, reżyser teatralny i scenarzysta Arthur Laurents, nawiązując do "Romea i Julii" Williama Shakespeare'a, a teksty wszystkich piosenek tworzących tę wyjątkową opowieść napisał stojący wówczas u progu kariery Stephen Sondheim. O sile i ogromnym sukcesie musicalu w dużej mierze zadecydowała formuła dalece odbiegająca od typowej konwencji. Bernstein połączył bowiem elementy klasycznej muzyki symfonicznej i baletowej z konwencją amerykańskiej piosenki, co wcześniej w tak spektakularny sposób udało się jedynie Gershwinowi, by wspomieć choćby jego ponadczasową operę "Porgy and Bess" (1935), czy powstały na podstawie poematu symfonicznego musical "Amerykanin w Paryżu'" (1951).
Ciągle pojawiają się nowe wersje przedstawienia, a poszczególne utwory wybrane z "West Side Story", takie jak m.in.: "America", "Maria" czy "Somewhere", stały się standardami, po które ciagle sięgają kolejni muzycy ze świata jazzu, muzyki pop i rocka. Po piosenki z musicalu na przestrzeni lat sięgnęli włączając je do swojego repertuaru m.in. Barbra Streisand, Aretha Franklin, Phil Collins czy grupa Yes.
Kolekcjonerzy płyt decydując się na albumy w całości wypełnione muzyką z "West Side Story", mają w czym wybierać. Poza pierwotnymi wersjami, które ukazały się na longplayach nakładem wytwórni Columbia: sceniczną (1957, z Reri Grist i Carol Lawrence) i filmową (1961, z Natalie Wood i Ritą Moreno), a do dziś wznawiane są w rozmaitych edycjach na płytach CD, istnieje niezliczona ilość płyt z muzyką opracowaną i nagraną przez rozmaite składy biorące udział w nieustannie wystawianych na całym świecie spektaklach.

 

Wyjątkowym przedsięwzięciem upamiętniającym przypadające w 2017 i 2018 roku rocznice, jest dwupłytowy album pochodzącego z Puerto Rico amerykańskiego perkusisty Bobby'ego Sanabria. Wielokrotnie nominowany do Nagrody Grammy muzyk opracował kompletną muzykę stworzoną przez Bernsteina do "West Side Story" i zarejestrował ją w Dizzy's Club Coca-Cola w Nowym Jorku wraz z własną 21-osobową międzypokoleniową orkiestrą.

NOWOŚĆ
Bobby SANABRIA Multiverse Big Band:
West Side Story Reimagined

2CD's 2018, Jazzheads JH1231

Prologue; Jet Song; America; Gee, Officer Krupke; Tonight; Gym Scenes; Maria; Cool; The Rumble; One Hand, One Heart; Somewhere; Epilogue / Finale.

Kevin Bryan, Shareef Clayton, Max Darche, Andrew Neesley - trąbki; David Dejesus, Andrew Gould, Peter Brainin - saksofony, flet; Yaacov Mayman - saksofon, flet, klarnet; Danny Rivera - saksofon; Gabrielle Garo - flety; David Miller, Tim Sessions, Armando Vergara, Chris Washburne - puzony; Ben Sutin - skrzypce; Darwin Noguera - fortepian; Leo Traversa - gitara basowa; Oreste Abrantes - instr. perkusyjne, głos; Matthew Gonzalez, Takao Heisho - instr. perkusyjne; Bobby Sanabria - perkusja, gwizdki, wokal

Opracowana na big band, nasycona latynoskim duchem muzyka Bernsteina z kanonicznego musicalu jaka wypełnia album "West Side Story Reimagined" brzmi doskonale. Instrumentalne opracowania poszczególnych motywów i melodii przedstawione zostały w pierwotnej kolejności z podziałem na dwa akty. Bobby Sanabria otoczył się znakomitymi instrumentalistami, a aranżacje w których przygotowaniu pomogli mu muzycy big bandu oraz Jeremy Fletcher, Nico Siebold, Jeff Lederer, Matt Wong, Nate Sparks i Eugene Marlow, eksponują latynoamerykańskie rytmy i nowoczesne brzmienia.
Przetransponowana na współczesną orkiestrę jazzową, nasycona przez Bobby'ego Sanabria w jeszcze większym stopniu niż pierwowzór Bernsteina latynoskim duchem (mambo, cha cha, rumba) muzyka z kanonicznego musicalu, brzmi doprawdy doskonale. Ogromne znaczenie mają rozbudowane partie perkusji lidera, którego wspomagają perkusjonaliści Oreste Abrantes, Matthew Gonzales i Takao Heisho, dysponujący całym arsenałem takich instrumentów, jak m.in. congas, marakasy, tamburyn, czy rozmaite gongi i dzwonki.
Piękne również pod względem edycyjnym wydawnictwo jakie ukazało się nakładem wytwórni Jazzheads zawiera 16-stronicową książeczkę z rzadkimi, niepublikowanymi wcześniej fotografiami Leonarda Bernsteina
.

* Rzeczy osobiste

 

 

"Rzeczy osobiste" to drugi autorski album krakowskiego wiolonczelisty i kompozytora Krzysztofa Lenczowskiego. Po wyśmienitym albumie "Internal Melody" (2015) nagrodzonym Fryderykiem 2016 w kategorii Jazzowy Fonograficzny Debiut Roku, artysta tym razem zdecydował się na nagranie albumu będącego zapisem recitalu solowego.

NOWOŚĆ
Krzysztof LENCZOWSKI: Rzeczy osobiste
CD 2018, Requiem 169-21-2018

Moja Ewelinka; Nardis; Zamykam oczy; Sleep Safe And Warm; Etiuda na 5; Clouds; Beatiful Love; Improwizacja; Preludium z I Suity G-dur; Winter Song; On The Farm.

Krzysztof Lenczowski -wiolonczela

 

Krzysztof Lenczowski to starannie wykształcony muzyk, dysponujący ogromnym doświadczeniem zarówno w formule muzyki klasycznej (Fresco Sonare, Polska Orkiestra Sinfonia Iuventus, Warszawska Grupa Wiolonczelowa Cellonet) jak i jazzowej (Atom String Quartet, Big Band Akwarium, Jazz Construction, Fusionator, Fusion Generation Project). Nic dziwnego iż na płycie noszącej tytuł "Rzeczy osobiste", nagranej bez udziału innych instrumentalistów, a więc będącej najczystszą z możliwych osobistą wypowiedzią muzyka przenikają się rozmaite muzyczne światy, stanowiące odzwierciedlenie fascynacji artysty. Poza własnymi kompozycjami wiolonczelisty, w programie albumu znajdziemy utwory m.in. Milesa Davisa, Krzysztofa Komedy, Zbigniewa Seiferta, ale też Jana Sebastiana Bacha.
Przy pomocy strun wiolonczeli Lenczowski dzieli się z nami uczuciami, przeżyciami i doświadczeniami, które ukształtowały go takim jakim jest dziś; artystą spełniającym się na rozmaite sposoby dzięki muzyce. Zarówno tej tworzonej samodzielnie, powstałej w warsztatach przyjaciół-muzyków, jak i pochodzącej z dorobku Wielkich Mistrzów, których z uwagą i nabożeństwem słucha, czerpiąc twórczą siłę i inspiracje.
Poza dedykacją dla ukochanej małżonki ("Moja Ewelinka"), kompozytor-wiolonczelista mierzy się z formą łączącą wysoką technikę z walorami artystycznymi ("Etiuda na 5"), śmiało improwizuje ulegając wirowi zawiłych partii ("Improwizacja") i odkrywa dla nas nową, solową odsłonę utworu "Winter Song", znanego z wersji nagranej wraz z Atom String Quartet, a wydanej na płycie wytwórni ACT: "Jazz at Berlin Philharmonic III" (2015).
Z zapałem sięga po tak odległe od siebie utwory jak "Zamykam oczy" z repertuaru grupy Poluzjanci, czy kompozycję Grzecha Piotrowskiego "Clouds", znaną z albumu "Archipelago" (2011).
W utworach wybranych z kanonu muzyki jazzowej: "Nardis" Milesa Davisa, "Sleep Safe And Warm" Krzysztofa Komedy i "Beatiful Love" Victora Younga, dostrzeżemy wiele innowacji koniecznych przy przetransponowaniu ich na wiolonczelę. Tym samym Lenczowski udowadnia nam że jest artystą potrafiącym przełożyć na swój własny język, tematy powszechnie znane, odkrywając w nich to co byc może wcześniej nam umknęło.
Bez zbędnych udziwnień nagrane zostało przepiękne "Preludium" z I Suity G-dur Jana Sebastiana Bacha, co odebrać można jako wyraz wielkiego szacunku dla klasyki.
Dużym wyzwaniem dla wiolonczelisty była natomiast transkrypcja, kończącej cały album kompozycji "On The Farm" stworzonej przez Zbigniewa Seiferta z myślą o skrzypcach.
41 minut mija niepostrzeżenie. Świat dźwięków Krzysztofa Lenczowskiego jaki poznajemy na tym albumie, to świat pełen niezwykłego piękna, zachwycających melodii i pełnych pasji interpretacji.
Wszystkie nagrania zrealizowane zostały w World Orchestra Studio w Warszawie na żywo bez elektroniki i montażowych ingerencji.

* One Of A Kind

Gdy w 2002 roku Don Airey zastąpił w składzie Deep Purple Jona Lorda, złośliwi uznali iż jego gra bardziej przypomina nieodżałowanego klawiszowca niż on sam. Jakby na to nie spojrzeć, Airey bezboleśnie wtopił się w szeregi legendarnej formacji co udowodnił na kilku jej ostatnich albumach. Zanim do tego doszło Don Airey przewinął się przez składy tak wielkich grup jak Black Sabbath, Whitesnake, UFO czy Rainbow. Najbliższą jego muzycznych ideałów zdawała się jednak od zawsze formuła Deep Purple, czego dowodem są albumy firmowane jego nazwiskiem. Takim jest też najnowsze dzieło muzyka: "One Of A Kind", zawierające w podstawowym programie 11 nowych utworów zrealizowanych z własnym zespołem tworzonym wraz z: wokalistą Carlem Sentencem (znanym z Nazareth), gitarzystą Simonem McBridem, basistą Laurencem Cottle oraz perkusistą Jonem Finniganem.

NOWOŚĆ
Don AIREY: One Of A Kind
2LP's 2018, e-a-r music 0212764EMU

Respect; All Out Of Line; One Of A Kind; Everytime I See Your Face; Victim Of Pain; Running Free; Lost Boys; Want You So Bad; Children Of The Sun; Remember To Call; Stay The Night; Pictures of Home; Since You've Been Gone; I Surrender; Still Got The Blues.

Carl Sentance - wokal; Simon McBride - gitara; Don Airey - instr. klawiszowe; Laurence Cottle - gitara basowa; Jon Finnigan - perkusja, instr. perkusyjne; oraz: Steve Bentley-Klein - instr. smyczkowe

Na płycie dominują porywające hard rockowe klimaty, mieniące się ogromem soczystych solówek gitary, ale też (co jest oczywiste) najbardziej kojarzących się Deep Purple, rozbudowanych partii instrumentów klawiszowych.
Szczególnie silne wrażenie pozostawia wzbogacony motorycznym rytmem (a la "Perfect Strangers", czy może "Kashmir"), przebojowy utwór tytułowy, świetnie oprawiony partiami smyczków przez Steve'a Bentley-Kleina.
Podobny patent Airey zastosował również w: "Victim Of Pain", nasyconym orientem i diabolicznym klimatem, gdzie wokal Carla Sentenca może wywoływać skojarzenia z Ronnym Jamesem Dio (z okresu Black Sabbath).
W rozbudowanym "Children Of The Sun" odnajdziemy rozwiązania właściwe dla rocka progresywnego, a konstrukcja utworu przypomina patenty stosowane przez ...Iron Maiden.
Niespodzianką jest oscylująca wokół gitarowej stylistyki Jeffa Becka, instrumentalna ballada "Remember To Call", w której ponownie do głosu dochodzi orkiestrowa oprawa pod postacią świetnie wtopionych w konwencję partii smyczków.
Być może album zawiera mocniejsze i słabsze momenty. Jednak jako całość robi ogromne wrażenie udowadniając, że stare dobre rockowe rzemiosło podane na tak wysokim poziomie, wciąż robi ogromne wrażenie. Poza tym: fani Deep Purple powinni byc zachwyceni.
Nagrania zrealizowane brytyjskich Headline Music Studios brzmią dynamicznie i przestrzennie wyraźnie eksponując zarówno mocne gitarowe partie, jak niejednokrotnie zlokalizowane w wysokich rejestrach dźwięki instrumentów klawiszowych.
Program złożonego dwóch 180-gramowych longplayów, do których dołożono kod do jednorazowego pobrania zawartości albumu w formacie MP3, uzupełnia 4 (opisana jako bonus) strona albumu wypełniona fragmentem koncertu z Hamburga. To zestaw czterech spośród najsłynniejszych rockowych utworów wszech czasów: "Pictures Of Home" z repertuaru Deep Purple, "Since You've Been Gone" i "I Surrender" z dorobku Rainbow, oraz nieśmiertelne "Still Got The Blues" Gary'ego Moore'a. To jednak zaledwie ciekawostka, bowiem każdy z utworów fani rocka znają doskonale z ich pierwotnych wersji.

teksty i skany: Robert Ratajczak

fot.: R.R., Jazzheads, e-a-r music

środa, 08 sierpnia 2018, longplay_2010

Polecane wpisy

  • Przegląd płytowy (2018/37)

    * Path of June Z Japonii dotarła do nas nowa płyta genialnego gitarzysty i muzycznego innowatora, Takumi Seino . Podobnie jak poprzednie albumy artysty, płyta "

  • Muzyczna Gazeta (2018/12-2)

    * Poznańska Piętnastka, 09.12.2018 W ubiegłym roku pod kierownictwem Macieja Fortuny powróciła na sceny Poznańska Piętnastka - legendarna orkiestra rozrywkowa

  • Przegląd płytowy (2018/36): krajowe nowości

    * Do wszystkich zainteresowanych Nagrany we francuskim Les Studios de Meudon album "To Whom it May Concern" , stanowi podsumowanie 30-letniej kariery jednego z

Iwona GLINKA

Two Minutes

WEEZDOB COLLECTIVE
Star Cadillac

Piotr WOJTASIK
To Whom it May Concern
(2018)

Judith LORICK
The Second Time Around
(2018)

Mike BOGLE Trio
Dr.B!
(2018)

Juliusz Łuciuk
Choral Works
(2018)