Blog > Komentarze do wpisu

Muzyczna Gazeta (2018/10-3)

W ramach koncertów towarzyszących dorocznemu konkursowi Blue Note Poznań Competition, poznańscy miłośnicy jazzu mieli okazję spędzić dwa wyjątkowe wieczory z muzyką wybitnych europejskich artystów. W piątek 12 października w klubie Blue Note zagrało trio jednego z najbardziej cenionych gitarzystów jazzowych Kurta Rosenwinkela, natomiast dzień później (sobota, 13 października) odbył się koncert gwiazdorskiego kwintetu nestora polskiego jazzu, Zbigniewa Namysłowskiego.

* Kurt Rosenwinkel Standards Trio, 12.10.2018

W piątek około 21:25 na scenie Blue Note pojawił się skład Kurt Rosenwinkel Standards Trio. Konstelację powołał do życia aktywnie działąjący od początku lat 90-tych, obecnie osiadły w Berlinie amerykański gitarzysta Kurt Rosenwinkel. W trakcie trwającej już ponad ćwierćwiecze kariery, muzyk miał okazję współpracować z najwybitniejszymi postaciami współczesnego jazzu, że wymienię tu choćby Joe Hendersona, Paula Motiana, Gary'ego Burtona, czy Brada Mehldaua, Briana Blade'a, Marka Turnera, Joshuę Redmana i Chrisa Pottera. Równolegle Rosenwinkel budował swoją karierę jako kompozytor i lider rozlicznych autorskich składów, z którymi pod własnym nazwiskiem opublikował już 12 znakomitych płyt.

W Poznaniu gitarzysta wystąpił z własnym międzynarowdowym trio, tworzym wraz z genialnym włoskim basistą Dario Deiddą i znakomitym katalońskim perkusistą Jorge Rossym. Drugi z wymienionych muzyków to nie tylko perkusista, ale też ceniony kompozytor, pianista i wibrafonista oraz lider własnych składów. W roku 2016 ukazał się jego znakomity album "Stay There" nagrany wraz z tak szacownymi postaciami współczesnej sceny jazzowej jak: saksofonista tenorowy Mark Turner, gitarzysta Peter Bernstein, basista Doug Weiss i legendarny perkusista Milesa Davisa - Al Foster. Podczas mojej rozmowy z artystą w przerwie poznańskiego koncertu, muzyk wspomniał o zupełnie nowym albumie, który ukazać ma się niebawem. Jorge Rossy to dla Kurta Rosenwinkela jeden z największych muzycznych przyjaciół i "towarzyszy broni", współpracujący z gitarzystą od samego początku muzycznej kariery.
Nic dziwnego, iż skład jaki usłyszeliśmy w Blue Note zagrał tak znakomicie. Muzycy operują wspólnym muzycznym dialektem, wypracowanym podczas niezliczonej ilości prób, koncertów i sesji nagraniowych. Wobec kameralnego składu z jakim mieliśmy do czynienia, zachwycała specyficzna pełnia brzmienia, wypełniająca bez reszty dźwiękową przestrzeń. Każdy fragment docierającej do nas ze sceny muzyki, robił wrażenie w stu procentach zagospodarowanej. W większości utworów lider uzupełniał swą grę stylowymi wokalizami, rozszerzającymi niejako brzmienie gitary. Grający na gitarze basowej Dario Deidda wielokrotnie czarował pełnymi inwencji funkującymi solówkami. Zasiadający za perkusją Jorge Rossy grał impulsywnie, jednak unikając przy tym nadmiernej agresji i porywczości.
W programie koncertu zgodnie z nazwą firmującą skład: Standards Trio, nie mogło zabraknąć ponadczasowych tematów wybranych z dorobku takich muzyków jak Joe Henderson, ale też Antonio Carlos Jobim.
Wspaniały koncert!

Blue Note Poznań Competition 2018: Kurt Rosenwinkel Standards Trio, 12.10.2018 - Blue Note Poznań
Kurt Rosenwinkel – gitara, głos
Dario Deidda – gitara basowa
Jorge Rossy – perkusja

* Zbigniew Namysłowski Quintet, 13.10.2018

Po uroczystym ogłoszeniu werdyktu jury tegorocznego Blue Note Poznań Competition przez przewodniczącego Krzesimira Dębskiego, na scenie która w ciągu ostatnich kilku dni stanowiła miejsce zmagań młodych polskich jazzmanów, wystąpił zespół Zbigniewa Namysłowskiego (notabene: obok Dębskiego i Piotra Kałużnego współtworzącego tegoroczne grono jurorów).

Kwintet Zbigniewa Namysłowskiego słyszałem ostatnio na żywo w czerwcu ub. roku (24.06.2017). Wówczas w zespole za fortepianem zasiadał Sławek Jaskułke, a za perkusją nieodżałowany Grzegorz Grzyb, którego tragiczna śmierć w lipcu br. wstrząsnęła środowiskiem jazzowym. W nowym składzie naszego mistrza saksofonu oraz wybitnego kompozytora i aranżera, znaleźli się na ich miejscach młodsi muzycy: Marcel Baliński (fortepian) i Dawid Fortuna (perkusja). Pozostali instrumentaliści to tworzący kwintet już od kilku lat: syn lidera Jacek Namysłowski (puzon) i Andrzej Święs (kontrabas). Ostatniego z muzyków, wyjątkowo często słyszymy ostatnio w Poznaniu. Nic dziwnego, wszak Andrzej Święs to dziś jeden z najbardziej rozchwytywanych kontrabasistów w kraju. W Poznaniu całkiem niedawno słyszeliśmy go wraz z Triem Kasi Pietrzko (30.09.2018), a wcześniej (08.09.2018) w składzie Sextetu Jana "Ptaszyna" Wróblewskiego.
Program koncertu w dużej części oparty był na repertuarze ostatniej jak dotąd płyty Namysłowskiego: "Polish Jazz - Yes!", stanowiącej kontynuację legendarnej serii Polskich Nagrań przez lata dokumentującej najciekawsze zjawiska polskiego jazzu. Jednocześnie był to repertuar doskonale znany już miłośnikom jazzu, bowiem jeszcze zanim w 2016 roku ukazał się ten album, utwory takie jak: "Jadąc Zakopianką", "Świr na lewo, świr na prawo", czy "Abra-besqua", stanowiły od dłuższego czasu żelazny repertuar koncertów Namysłowskiego. Mieliśmy więc do czynienia z materiałem wyjątkowo dobrze sprawdzonym i w pełni "dotartym" podczas niezliczonej ilości koncertów muzyka w ciągu ostatnich lat. Nie było więc mowy o jakichkolwiek wpadkach czy niedopracowaniach. "Młodzi" (Baliński i Fortuna) odnaleźli się w zespole Namysłowskiego, jako sprawni, perfekcyjni instrumentaliści. Trochę szkoda, iż Namysłowski poza oddawaniem dużej przestrzeni partiom puzonu, nie umożliwia większych kreacji pozostałym instrumentalistom. Niewątpliwie zapewniłoby to kolejnym koncertom większą spontaniczność i nieprzewidywalność, a tego niestety trochę brakowało sobotniemu występowi w Blue Note.

Blue Note Poznań Competition 2018: Zbigniew Namysłowski Quintet, 13.10.2018 - Blue Note Poznań
Zbigniew Namysłowski - saksofony
Jacek Namysłowski - puzon
Marcel Baliński - fortepian
Andrzej Święs - kontrabas
Dawid Fortuna - perkusja

Oba wyżej opisane koncerty jakie miały miejsce w poznańskim Blue Note, to nie jedyne wydarzenia tego klubu, które wpisałem do październikowego kalendarium. Przed nami jeszcze dwa koncerty, które chciałbym zrelacjonować w tym miejscu.
28
października (niedziela) z premierowym materiałem "Flashback" w Blue Note wystąpi Tubis Trio, a dwa dni później (30 października, wtorek) zagra dla nas formacja Wojtek Justyna TreeOh!

* Crime Zone

 

"Crime Zone" to debiutancki album pianistki z Los Angeles, Connie Han. Artystka pochodzi z rodziny muzyków klasycznych, nic dziwnego więc że naukę gry na fortepianie rozpoczęła już jako 5-latka. Jednak to właśnie fakt, iż wieku 14-lat zainteresowała się jazzem, sprawił że jej debiutancki album ukazał się nakładem prestiżowej wytwórni Mack Avenue. Artystce towarzyszą znakomici amerykańscy jazzmani w osobach znanego z grupy Melody Gardot oraz Big Bandu Dave'a Slonakera basisty Edwina Livingstona i perkusisty Briana Schwartza, oraz grający w 5 spośród 10 nagrań zgromadzonych na płycie, ceniony saksofonista Walter Smith III, którego znać możemy nie tylko z własnych projektów, ale też współpracy z Ambrose Akinmusirem i ...Piotrem Lemańczykiem (album: "Live In Klub Żak", 2016). W jednym nagraniu (otwierającym album: "Another Kind Of Right") pojawia się też znany z big bandu MONK'estra trębacz Brian Swartz. Nagrany w tak wyśmienitym składzie album przynosi mieszankę oryginalnych kompozycji oraz zaczerpniętych z dorobku Stephena Sondheima, Joe Hendersona i Duke'a Pearsona.

PREMIERA
Connie HAN: Crime Zone
CD 2018, Mack Avenue MAC1140

Another Kind Of Right; Crime Zone; By The Grace Of God; Pretty Women; Souther Rebellion; Grüvy; A Shade Of Jade; Member This; Is That So?; Extended Stay.

Connie Han - fortepian, Rhodes; Edwin Livingston - kontrabas; Bill Wysake - perkusja; oraz: Walter Smith III - saksofon; Brian Swartz - trąbka

Bardzo ważną postacią, odpowiedzialną za płytowy debiut Connie Han jest perkusista, oraz współkompozytor premierowych utworów na "Crime Zone", a także producent całego albumu, Bill Wysake. Znany m.in. z współpracy z Geraldem Claytonem muzyk, poznał zaledwie 17-letnią Connie w Los Angeles County High School for the Arts. To on właśnie okazał się dla pianistki muzykiem, który wprowadził ją w zawiłe arkana muzyki jazzowej. Nie bez powodu w grze Connie Han odnajdziemy, specyficzne "perkusyjne" podejście do klawiatury.
Utwory zgromadzone na "Crime Zone" ukazują pianistkę jako artystkę, z jednej strony zafascynowaną muzyką wielkich jazzowych mistrzów jak Freddie Hubbard, Joe Henderson, McCoy Tyner czy Elvin Jones, z drugiej odsłaniającą osobisty sposób podejścia do dźwiękowej materii. Jak przyznaje Connie Han w ilustrowanych prowokacyjnymi fotografiami materiałach prasowych: "Crime Zone" to rodzaj muzycznego buntu, zachowującego jednocześnie pełen szacunek dla jazzowej tradycji".
Connie Han stawiając na dobitność i dosadność kosztem subtelności, gra agresywnie podkreślając niemal każdy akord. W dwóch przypadkach ("Another Kind Of Right" i "Grüvy") sięga po elektryczne piano Rhodes, kłaniając się tym samym swoim wielkim bohaterom Herbiemu Hancockowi i Chickowi Corea.
"Crime Zone" to zupełnie nowe podejście do formuły współczesnego jazzu. Tak jak prowokacyjne są zdjęcia pianistki, stylizowanej na zbuntowaną dziewczynę odzianą w skóry i podarte jeansy, taka jest też jej muzyka. Silnie osadzona w jazzowej tradycji, a jednocześnie nasączona duchem współczesnego świata młodych oraz nawiązująca do cyber kultury i estetyki science fiction
.

* Better Than Gold and Silver

Niezwykła, zjawiskowa nowojorska pianistka Yelena Eckemoff swój każdy kolejny album przygotowuje kompleksowo, publikując jednocześnie eseje dotyczące muzyki zawartej na płycie, a także jako utalentowana malarka projektując okładkę wydawnictwa. Na każdym albumie artystka otacza się największymi znakomitościami światowego jazzu, których lista z każdym kolejnym albumem powiększa się o nowe nazwiska. Dotąd Eckemoff współpracowała przy swoich autorskich projektach z takimi muzykami jak m.in. Billy Hart, Tore Brunborg, Ben Street, Chris Potter, Adam Rogers, Peter Erskine, Arild Andersen, Paul McCandless czy Drew Gres. W maju 2018 roku cieszyliśmy się znakomitą płytą "Desert", a już we wrześniu tego roku artystka nakładem własnej wytwórni L & H Productions, opublikowała kolejne wydawnictwo, którym jest 2-płytowy album "Better Than Gold and Silver".

NOWOŚĆ
Yelena ECKEMOFF: Better Than Gold and Silver
2CD's 2018, L & H cd806151-28

Psalms: 131; 119 Teth; 119 Nun; 110; 119 Lamed; 126; 58; 119 Jod; 119 Zain; 147.

Yelena Eckemoff - fortepian; Ralph Alessi - trąbka; Ben Monder - gitara; Christian Howes - skrzypce; Drew Gress - kontrabas; Joey Baron - perkusja; oraz: Tomas Cruz - tenor; Kim Mayo - mezzosopran

Tym razem Yelena Eckemoff podjęła się stworzenia muzyki inspirowanej biblijnymi Psalmami Starego Testamentu. Na pierwszej płycie znalazły się utwory śpiewane z zespołem pianistki przez tenora Tomasa Cruza i mezzosopranistkę Kim Mayo. Drugi krążek wypełnia muzyka instrumentalna wykonywana przez sekstet, w którym wraz z pianistką znaleźli się: trębacz Ralph Allessi, gitarzysta Ben Monder, skrzypek Christian Howes, kontrabasista Drew Gress i topowy amerykański perkusista Joey Baron.
Śpiew wokalistów, który towarzyszy nam na pierwszym dysku daleki jest od operowej maniery, bądź estetyką mogącą kojarzyć się z muzyką sakralną. Tomas Cruz i Kim Mayo śpiewają z lekkością właściwą tradycyjnej piosence o głębokim duchowym przesłaniu. Odnieść można wrażenie, iż tych dwoje artystów dysponuje zdecydowanie większymi możliwościami wokalnymi, dalece wybiegającymi poza ramy niniejszych nagrań. Kontrast wynikający z zestawienia czystych uduchowionych głosów śpiewających biblijne wersy z improwizującymi instrumentalistami, przynosi efekt który być może nie każdemu miłośnikowi jazzu przypadnie do gustu.
Najprawdopodobniej właśnie dlatego Yelena Eckemoff postanowiła opublikować "Better Than Gold and Silver" na dwóch płytach. Drugi, instrumentalny krążek przynosi utwory odnoszące się do tych samych Psalmów, ułożone w identycznej kolejności. Nie są to jednak te same nagrania, których słuchaliśmy na pierwszym dysku, pozbawione śpiewu. Wyzwoleni z ram narzuconych przez wokal muzycy, podeszli do nagrań zupełnie inaczej. Dopiero na tej płycie tak naprawdę możemy zasłuchać się w długie partie znakomitego Ralpha Alessi (jego albumem "Only Many", 2013 nagranym z pianistą Fredem Herschem zachwycam się do dziś), czy rozbudowane partie gitarzysty Bena Mondera, którego od początku lat 90-tych słuchamy na niezliczonej ilości płyt nagrywanych wraz z takimi artystami jak m.in. Lee Konitz, Maria Schneider, Tim Ries, Theo Bleckmann czy Paul Motian (ostatnio pojawił się na albumie pianisty Franka Woeste: "Pocket Rhapsody", 2016).
Znakomicie wkomponowane w brzmienie sextetu, choć oszczędnie serwowane skrzypce Christiana Howesa, dodają muzyce Eckemoff klasycznej elegancji (szczególnie pięknie brzmią podczas kończącego album, rozbudowanego do blisko 13 minut: "Psalmu 147").
Kontrabas i perkusja na "Better Than Gold and Silver" nie wymagają rekomendacji. Sekcja rytmiczna jakiej słuchamy na albumie to prawdziwy "dream tandem". Drew Gres to jeden z niewielu basistów, który potrafi wykazać się podczas różnych projektów każdorazowo inną koncepcją brzmienia z jednoczesnym zaakcentowaniem swej indywidualności. Płynnością i poczuciem rytmu sprawia iż muzyka robi wrażenie rozszerzającej się i kurczącej w naszej świadomości. Z kolei Joey Baron jak żaden inny perkusista ze ścisłej światowej czołówki bębniarzy, stawiając na intuicyjne wyczucie rytmu, zawsze czyni z nagrań w które jest zaangażowany prawdziwe arcydzieła. Wystarczy posłuchać choćby "Psalm 110" by przekonać się o sile tkwiącej w możliwościach sekcji Gress-Baron.
Pianistka jak zawsze czaruje pełną wrażliwości grą, nasyconą wyczuwalnym w każdym dotyku klawiszy uczuciem. Klasyczna elegancja i niewyobrażalny jazzowy instynkt, to od zawsze atuty tej niezwykłej artystki.
Yelena Eckemoff zmierzyła się z tematyką dotyczącą duchowych i religijnych uniesień w sposób oczywisty i naturalny. Od zawsze bowiem jej muzyka nacechowana jest nadzwyczajnym mistycyzmem i duchowością dalece wybiegającymi poza ramy muzyki jazzowej.
No cóż, "Better Than Gold and Silver" to kolejny znakomity projekt pochodzącej z Rosji, a od lat zamieszkałej za Oceanem niestrudzonej artystki, która jakby nigdy nic w książeczce tego albumu zapowiada swe dwie kolejne płyty: "Nocturnal Animals" i "Colors".

teksty i skany: Robert Ratajczak

fot.: R.R., Mack Avenue, L & H

poniedziałek, 15 października 2018, longplay_2010

Polecane wpisy

  • Premiery płytowe: listopad 2018

    Poniżej przegląd trzech kolejnych albumów jakie ukazały się w tym miesiącu. Sukcesywnie uzupełniany spis wszystkich płyt, które ukazały się w listopadzie i już

  • Muzyczna Gazeta (2018/11-2)

    * Era Jazzu - konferencja prasowa 13 listopada (wtorek) w poznańskim klubie Piano Bar odbyła się konferencja prasowa związana ze zbliżającą się Jubileuszową Ga

  • Muzyczna Gazeta (2018/11-1)

    * Billy Cobham, 06.11.2018 Jednym z najbardziej oczekiwanych tej jesieni koncertów był występ legendarnego amerykańskiego perkusisty Billy'ego Cobhama w poznań

JULIAN HAUGLAND

Julian Haugland
PREMIERA 23 LISTOPADA 2018

Era Jazzu. Gramy już 20 lat!!!
(premiera 24 listopada 2018)

Poznań Jazz - Young & Power
(premiera 24 listopada 2018)

Carlo COSTA
Oblio

Roberto ALAGNA - Aleksandra KURZAK
Puccini In Love
(2018)

WALFAD
Colloids