Blog > Komentarze do wpisu

Muzyczna Gazeta (2018/11-1)

* Billy Cobham, 06.11.2018

Jednym z najbardziej oczekiwanych tej jesieni koncertów był występ legendarnego amerykańskiego perkusisty Billy'ego Cobhama w poznańskim klubie Blue Note. Obecny na jazzowej scenie od lat 60-tych, 74-letni dziś Billy Cobham to autentyczna ikona jazzu, muzyk współtworzący i kreujący nurty i kierunki muzyczne na przestrzeni sześciu dekad. W latach 60-tych współtworzył formacje m.in. Horace Silvera, Stanleya Turrentine'a i George'a Bensona. Prawdziwy rozkwit jego kariery nastąpił jednak w następnym dziesięcioleciu, kiedy podjął współpracę z takimi muzykami jak Miles Davis, John Abercrombie czy Carlos Santana i John McLaughlin. Właśnie z ostatnim z wymienionych muzyków Billy Cobham założył słynną grupę The Mahavishnu Orchestra, stając się współtwórcą nurtu fusion i melanżu jazzu z muzyką rockową. Rok 1973 przyniósł pierwszy album muzyka firmowany własnym nazwiskiem: "Spectrum". Płytę powszechnie uważa się za kamień milowy muzyki fusion. To z niej pochodzą tak słynne tematy jak: "Red Baron" czy "Stratus". Ciągle aktywny muzyk, w kolejnych latach z powodzeniem publikował realizowane w rozmaitych składach własne projekty oraz angażował się w przedsięwzięcia m.in. takich artystów jak Gil Evans i Stanley Clarke, ale też muzyków rockowych, że wspomnę tu choćby Jacka Bruce'a czy Petera Gabriela.

Do Poznania artysta przybył ze swą elektryczną formacją, której podstawę dla perkusyjnych kreacji lidera stanowią dwa rozbudowane zestawy instrumentów klawiszowych (Camelia Ben Naceur i Steve Hamilton), uzupełnione o gitarę (David Dunsmuir) i gitarę basową (Michael Mondesir).
Już na pół godziny przed rozpoczęciem koncertu w klubie Blue Note panowała atmosfera wyjątkowej ekscytacji i podniecenia. Na środku sceny dominował wyjątkowo rozbudowany, lśniący zestaw perkusyjny, po którego bokach rozstawione zostały w kilku kondygnacjach instrumenty klawiszowe. Trudno było uwierzyć, iż już za chwilę na tej scenie pojawić miał się muzyk, którego biografię znajdziemy w każdej encyklopedii jazzowej na świecie.

Po dwóch dynamicznych utworach artysta przywitał się z publicznością przedstawiając swych muzyków i zapowiadając program złożony z utworów wybranych z całego okresu swej działalności. Trudno było o wybór mogący zadowolić wszystkich znających niezwykle obszerny dorobek perkusisty. Jednak oczywistym było, iż nie mogło zabraknąć genialnego "Stratusa" i zagranej na sam koniec słynnej kompozycji Cobhama: "Red Baron".
Od początku do końca, co oczywiste, dominowała perkusja. To grze lidera bezwzględnie podporządkowana była czwórka towarzyszących mu muzyków. Jednak mimo to trudno było nie zwrócić uwagi na grę jedynej kobiety w składzie, Camelii Ben Naceur. Jej elektroniczne kreacje uzupełniane partiami Steve'a Hamiltona i gitarzysty Davida Dunsmuira stanowiły wyjątkową ozdobę brzmienia zespołu. Nawet wyjątkowo mało eksponowany w grupie filigranowy basista Michael Mondesir, miał okazję zabłysnąć w wielkim finale jakim była okraszona jego partiami znakomita wersja "Red Baron".

Podczas całego koncertu odnieść można było wrażenie, iż Billy Cobham gra całym sobą, maksymalnie angażując się w każdy kreowany dźwięk, a nadawanie rytmu w trakcie poszczególnych utworów, stanowi zaledwie mały ułamek w jego pełnej ornamentyki i akcentów grze.
Cud się ziścił! Billy Cobham zagrał w Poznaniu koncert, po którym trudno będzie się otrząsnąć każdemu miłośnikowi, nie tylko jazzu ale po prostu muzyki na najwyższym z możliwych światowym poziomie.

Billy Cobham, 06.11.2018 -Blue Note Poznań
David Dunsmuir — gitara
Steve Hamilton, Camelia Ben Naceur — instr. klawiszowe
Michael Mondesir — gitara basowa
Billy Cobham — perkusja

* ...the rest is silence...

Urodzony w 1984 roku, kompozytor i muzyk Dariusz Przybylski należy do grona twórców, mogących poszczycić się wyjątkowo imponującą biografią. Pośród licznych trofeów i wyróżnień artysty warto wymienić te zdobyte na Międzynarodowym Konkursie Kompozytorskim Hörbiger w Wiedniu, Ogólnopolskim Konkursie Kompozytorskim Polskiego Wydawnictwa Muzycznego PWM (obie w 2005 roku), 47. Konkursie Młodych Kompozytorów im. T. Bairda w Warszawie (2006), czy XIX Ogólnopolskim Konkursie Kompozytorskim w Sanoku (2011). Dyskografia Dariusza Przybylskiego jako kompozytora i wykonawcy obejmuje ok. 25 albumów, pośród których warto wymienić choćby: "Songs And Piano Works" (2015) z cyklami pieśni skomponowanych do wierszy Haliny Poświatowskiej i Hermanna Brocha, niecodzienny projekt dedykowany organom Hammonda: "Hammond Organ Project" (2015), czy album "Musica in forma di rosa" (2016) nagrany przez Narodową Orkiestrę Symfoniczną Polskiego Radia. Przybylski dysponuje własnym, bardzo rozpoznawalnym językiem, za pośrednictwem którego komunikuje się z odbiorcami swej muzyki. Atutami jego kompozycji są zdolność łączenia tradycyjnego instrumentarium z nowoczesnymi formami, oraz wybitna fantazja eksponowana poprzez odważne rozwiązania, innowacyjne faktury i dbałość o każdy najdrobniejszy nawet szczegół dźwiękowy. Trwająca od 2003 roku przyjaźń Przybylskiego z perkusistą Leszkiem Lorentem, którego znamy m.in. dzięki nominowanej do Nagrody Fryderyka płycie "Tonisteon" (2016) inspirowanej ekspresja zaklętą w kompozycjach zmarłego w 2001 roku kompozytora greckiego Iannisa Xenakisa, czy niedawno wydanemu albumowi Iwony Glinki "Daleth" (2018), zaowocowała albumem wypełnionym dedykowanymi mu kompozycjami Dariusza Przybylskiego.

PREMIERA TYGODNIA
Leszek Lorent: Dariusz Przybylski Percussion Works
CD 2018, Chopin University Press UMFC CD 102

...the rest is silence...; Skiamachia; Subkontur; Rituals; Nekyia.

Leszek Lorent - perkusja solo; Krzysztof Niezgoda, Szymon Linette, Michał Niedziałek - perkusja; Aleksander Dębicz, Andrzej Karałow - fortepian; Lubomir Jarosz - trąbka; Henryk Kowalewicz - waltornia; Zoltan Kiss - puzon; Jakub Mastalerz - puzon basowy; dyrygent: Monika Wolińska

Poszczególne kompozycje zainspirowane są zarówno "Hamletem" Williama Shakespeara ("...the rest is silence..."), jak sztuką oraz filozofią starożytnej Grecji ("Skiamachia" oraz oparta na "Odysei" Homera finałowa, pełna patosu "Nekyia") i mistycyzmem egzotycznych północnomeksykańskich rytuałów ("Rituals"). Utwory perkusyjne Dariusza Przybylskiego łączą przy tym rzadko spotykaną instrumentację i skomplikowane podziały rytmiczne z uporządkowaną formą klasycznych kompozycji. Czyni to z muzyki zawartej na płycie formę ponadczasową, a więc dalece wybiegającą poza strefę zaledwie eksperymentu, czy eksploracji nieznanych dotąd rozwiązań.
W utworach dominują rozbudowane i pełne rozmaitych barw kreacje perkusyjne. Znajdziemy tu jednak również fortepian, a nawet kwartet dęty. Jednak dodatkowe instrumenty stanowią tu zaledwie uzupełnienie form kreowanych za pomocą instrumentów stricte perkusyjnych.
W pięciu wypełniających album kompozycjach Dariusz Przybylski odsłania całą paletę możliwości kolorystycznych i ekspresyjnych perkusji, łącznie z możliwościami tkwiącymi w fantazyjnym preparowaniu dźwięków.
Leszek Lorent jawi się nam na płycie jako prawdziwy dźwiękowy szaman i niczym nieograniczony wirtuoz z prawdziwą ekwilibrystyką wykonawczą korzystając z rozmaitych instrumentów perkusyjnych jak: kotły, talerze, gran cassa, o-daiko, tom-tom, conga, bongosy, tam-tamy, wood blocki, chińskie gongi, membranofony czy krotale.
Rytm, mistycyzm, dźwiękowa magia i wciągające plany dźwiękowe wykorzystujące elektronikę oraz rozmaite efekty akustyczne (echo, pogłos), to atrybuty dzięki którym od płyty nie sposób się oderwać. Album "Dariusz Przybylski Percussion Works" to także płyta odsłaniająca szerokie spektrum ekspresji i możliwości zaklętych w instrumentach perkusyjnych
.

* Free

Wokalista i kompozytor greckiego pochodzenia - Jorgos Skolias, to na polskiej scenie postać ze wszech miar wyjątkowa. Zainspirowany bluesem, jazzem i muzyką etniczną wokalista preferuje harmoniczną technikę śpiewu, pełną rozmaitych modylacji glosu. Na przestrzeni wielu lat artysta współpracował m.in. z takimi wykonawcami jak Zbigniew Namysłowski, Tomasz Stańko, Tomasz Szukalski, Osjan, Young Power, Krzak. Brał również udział w nagraniu jednej z najważniejszych płyt polskiego bluesa "Blues Forever" Leszka Windera, oraz historycznego "Ostatniego koncertu" Ryszarda Skibińskiego. W ostatnim czasie mieliśmy okazję cieszyć się płytą nagraną z braćmi Oleś "Sefardix" (2013) prezentującą klimatyczną fuzję muzyki żydowskiej przełomu XIX i XX wieku i jazzu, oraz albumem "Kolos" (2016) zrealizowanym w duecie z synem, perkusistą Antonisem Skoliasem. Nowym projektem niezwykłego artysty jest duet z eksperymentującym pianistą, cenionym muzykiem sesyjnym, znanym z takich formacji jak Lion Vibrations i Night Out Piotrem Rachoniem, i album stosownie zatytułowany: "Free". Stosownie, bowiem program albumu wypełniają improwizacje. Muzycy przystąpili do nagrań bez przygotowanych wcześniej kompozycji, czy choćby szkiców utworów, a cała sesja nagraniowa w studio Monochrom trwała zaledwie 55 minut. Premierę albumu wytwórnia V-Records zaplanowała na 68-urodziny wokalisty, które przypadają dziś (9 listopada).

PREMIERA
Jorgos SKOLIAS / Piotr RACHOŃ: Free
CD, V-Records 014

Tuto; Ghiati?; Ximeroma; Jesień; To Chieri; Ta Onda; Kuna; Ergho; Pu?; Free.

Jorgos Skolias - wokal, elektronika
Piotr Rachoń - fortepian

Ogrom emocji zawartych w śpiewie Jorgosa Skoliasa poraża ładunkiem autentycznych uczuć i ekscytacją. W wokalizach artysta używa słów polskich, greckich, chorwackich, japońskich oraz pochodzących z afrykańskiego języka suahili, bawiąc się ich brzmieniem i formą. Modulując głos artysta nie tylko śpiewa i melodeklamuje improwizowane teksty, ale też wydobywa z siebie rozmaite fantazyjne dźwięki (szepty, krzyki, pojękiwania), niejednokrotnie stosując efekt echa i pogłosu.
Piotr Rachoń okazał się muzykiem nie tylko zdającym się bezbłędnie odczytywać intencje wokalisty, ale też w wielu przypadkach kreatorem brzmienia, do którego z kolei dopasowuje się Skolias. Takim utworem jest blisko 9-minutowa forma "Ta Onda", stanowiąca jednocześnie znakomity przykład wyrafinowanej jazzowej pianistyki Rachonia. Kilkakrotne pianista preparuje instrument. Robi to jednak w sposób umiarkowany i ściśle uzasadniony przebiegiem i ewoluującą formą utworu
.

* Alterakcje

Yarosh Organ Trio to skład powołany przez znakomitego perkusistę Przemysława Jarosza, do którego lider zaprosił saksofonistę tenorowego Tomasza Pruchnickiego i wirtuoza organów Hammonda, Kajetana Galasa. Wydany w 2016 roku, debiutancki album formacji przyniósł zestaw utworów nawiązujących do głównego nurtu światowego jazzu, jednak ukazujących indywidualny sposób postrzegania mainstreamu przez trio. Demokratyczne trio stanowiące wypadkową trzech muzycznych indywidualności i ukazujące ogromne możliwości każdego z instrumentalistów, okazało się przestrzenią w której muzycy postanowili nadal funkcjonować. Na drugim albumie Yarosh Organ Trio zatytułowanym: "Alterakcje", który ukazał się nakładem Akademii Muzycznej we Wrocławiu, do składu zaproszono wokalistkę Katarzynę Mirowską.

NOWOŚĆ
YAROSH Organ Trio: Alterakcje
CD 2018, Akademia Muzyczna Wrocław AMUZ WR 015

Project No.1; The Legend - So They Say; Zadusza; Basant; Niekochane (Before); Licznik.

Tomasz Pruchnicki - saksofon; Kajetan Galas - organy Hammonda; Przemysław Jarosz - perkusja; oraz: Katarzyna Mirowska - śpiew

"Alterakcje" to kolejny dowód na wyjątkowy zmysł kompozycyjny Przemysława Jarosza, dzięki któremu artysta potrafi wykreować specyficzny, pełen osobliwej magii klimat. Mamy bowiem do czynienia z muzyką bezproblemowo łączącą idiom współczesnego jazzu z łatwoprzyswajalną melodyką i czytelnym przekazem. Jest to jednocześnie muzyka bardzo wysublimowana i nietuzinkowa. Wokalizy Katarzyny Mirowskiej w zestawieniu ze specyficznym brzmieniem wyposażonych w pedały basowe Hammondów Kajetana Galasa, dodają muzyce tria ujmującego, nieco archaicznego posmaku. Estetykę tą znakomicie uzupełniają pełne ciepła partie saksofonu Tomasza Pruchnickiego.
Jako lider, Przemysław Jarosz otoczył się instrumentalistami doskonale odczytującymi jego intencje. Zarówno Galas jak Pruchnicki, to muzycy prowadzący również własne składy, a więc dysponujący indywidualnymi doświadczeniami i wizjami w zakresie dźwiękowych kreacji. Perkusista dał muzykom dużo przestrzeni, co zaowocowało albumem na którym każdy z artystów odcisnął swoje własne piętno. Przykładem niech będzie choćby bardzo rozbudowana "Zadusza" - utwór ozdobiony znakomitymi solówkami obu muzyków, podanymi na tle fantazyjnych, pełnych ornamentów partii perkusji.
Jeden z utworów na "Alterakcjach" jest kompozycją saksofonisty. To nieco zakręcony "Basant", gdzie kompozytor wyraźnie zdaje się lewitować w stronę free. To także wyjątkowy popis kreatywności na tym polu Przemka Jarosza.
W programie płyty znalazła się poza premierowymi utworami, również nowa wersja utworu "Before", tym razem w wersji wokalno-instrumentalnej (tu pod tytułem: "Niekochane") z tekstem Marty Guśniowskiej. To z kolei przykład zgrabnie przygotowanej zmysłowej jazzowej ballady z ambitnym tekstem, zaśpiewanym z uczuciem przez Katarzynę Mirowską.
Po ukazaniu się dwa lata temu pierwszej płyty Yarosh Organ Trio, biorąc pod uwagę aktywność każdego z muzyków angażujących się w międzyczasie w rozmaite przedsięwzięcia, nie liczyłem na kontynuację tego projektu. Tymczasem otrzymaliśmy kolejny album tria, pełen znakomitych pomysłów, rozwijający wypracowaną na debiutanckiej płycie konwencję.

teksty i skany: Robert Ratajczak

fot.: R.R., Chopin University Press, V-Records

piątek, 09 listopada 2018, longplay_2010

Polecane wpisy

JULIAN HAUGLAND

Julian Haugland
PREMIERA 23 LISTOPADA 2018

Era Jazzu. Gramy już 20 lat!!!
(premiera 24 listopada 2018)

Poznań Jazz - Young & Power
(premiera 24 listopada 2018)

Carlo COSTA
Oblio

Roberto ALAGNA - Aleksandra KURZAK
Puccini In Love
(2018)

WALFAD
Colloids