Blog > Komentarze do wpisu

Przegląd płytowy (2018/34): nowości i premiery

* Progression

Poznański gitarzysta i kompozytor Dawid Kostka w ciągu kilku zaledwie sezonów wypracował sobie status bardzo cenionego w Polsce muzyka jazzowego, zdobywając w ramach rozmaitych projektów liczne nagrody i wyróżnienia. Warto też wspomnieć o prowadzonej przez niego formacji Global Schwung Quintet, mającej za sobą zwycięstwo w konkursie Bielskiej Zadymki Jazzowej, oraz płytę "Live at Radio Katowice" (2016), oraz indywidualnych nagrodach przyznanych w ramach 7 Azoty Tarnów Jazz Contest i Era Jazzu 2016. Skład autorskiego tria Dawida Kostki wraz z liderem współtworzą: brat gitarzysty Damian Kostka (kontrabas) i Mateusz Brzostowski (perkusja). Wszyscy trzej muzycy składu mają za sobą nagranie wspólnej płyty z genialnym amerykańskim saksofonistą Chico Freemanem ("Live at Aquanet Jazz Festival 2016"), a także znakomity koncert z australijską wokalistką Sarah McKenzie (14.04.2018). Album "Progression" firmowany nazwą: Dawid Kostka Trio+, nagrany został z udziałem dwójki zaproszonych muzyków: jednym z najlepszych i najaktywniejszych w Polsce pianistów Pawłem Kaczmarczykiem, oraz znakomitym saksofonistą Maciejem Kocińskim. Po raz pierwszy cała piątka zagrała wspólny koncert podczas XII Ogólnopolskich Dni Artystycznych z Gitarą w Mosinie. Teraz efekt ich wspólnej pracy trafił do nas w postaci perfekcyjnie dopracowanej i świetnie wyprodukowanej w gniewoszowskim Monochrom Studio płyty, wydanej pod patronatem LongPlay.blox.pl.

PREMIERA TYGODNIA
Dawid KOSTKA Trio+: Progression
CD, SJ Records 036

Fast Future; Tension; Szkic; Long Way Home; Another Dimension; Rising; Distorting Mirror; Outro.

Dawid Kostka - gitary; Damian Kostka - kontrabas; Mateusz Brzostowski - perkusja; gościnnie: Maciej Kociński - saksofony; Paweł Kaczmarczyk - fortepian

Połamane rytmy nasycone wyraźnie zaakcentowaną melodyką odnajdziemy podczas otwierającego album "Fast Future", ozdobionego brawurowymi partiami fortepianu Pawła Kaczmarczyka, oraz stanowiącej zarazem jeden z najmocniejszych punktów programu, przebojowej "Long Way Home". Uwagę zwraca tu świetna praca perkusji Mateusza Brzostowskiego, wyraźnie akcentującego swą impulsywną grę również podczas "Tension".
Stylowa, klimatyczna ballada "Szkic" o chwytającej za serce, pełnej wdzięku melodyce, to okazja do kontemplacji i wyciszenia. Sprzyjają jej poza nastrojową grą lidera, wyśmienite partie kontrabasu, fortepianu oraz saksofonu Macieja Kocińskiego, muzyka którego wkład w ostateczne brzmienie całego albumu zdaje się być nieoceniony.
Kolejne wytchnienie przynosi liryczny temat "Rising", ozdobiony pełnymi magii partiami kontrabasu brata lidera, Damiana Kostki.
Prawdziwy pokaz gitarowej wirtuozerii lidera znajdziemy z kolei w zmiennym pod względem rytmu "Another Dimension". To również okazja do zwrócenia uwagi na kreatywny kontrabas, przechodzący od spokojnych stylowych partii do rytmicznej galopady.
"Distorting Mirror" wprowadza powiew niepokoju i tajemniczości. Saksofon Kocińskiego bryluje pomiędzy instrumentalnym szeptem, a pełnym furii krzykiem, a gitara lidera odzywa się do nas w drugiej części utworu chropawym, wręcz agresywnym tonem. Ten bardzo rozbudowany utwór, robi wrażenie najbardziej swobodnej w zakresie formy kompozycji całego albumu, tym samym idealnie nawiązujący do tytułu płyty.
Finałem tej znakomitej progresywno-jazzowej płyty jest nasycone elektroniką stylowe "Outro", w pięknym stylu zamykające całą 48-minutową muzyczną opowieść gitarzysty i jego przyjaciół.

Czytelna melodyka autorskich kompozycji Dawida Kostki stanowi idealną równowagę dla spontanicznie kreowanych improwizacji oraz fantazyjnych gitarowych i saksofonowych solówek. Zagrany z werwą i entuzjazmem nowoczesny jazz Dawida Kostki, to muzyka bardzo komunikatywna i przyswajalna, utrzymana przy tym na najwyższym europejskim poziomie. Jestem przekonany, iż "Progression" okaże się przełomem w muzycznej karierze Dawida Kostki, którego nazwisko wymieniać będziemy odtąd jednym tchem pośród najlepszych gitarzystów krajowego jazzu.

* Colloids

Walfad (We Are Looking For A Drummer) to jedna z czołowych młodych grup polskiej sceny rocka progresywnego. Wodzisławski zespół ma na koncie trzy świetnie przyjęte albumy oraz koncertowe supportowanie takich wykonawców jak Procol Harum, Marillion czy Colin Bass (Camel). Pod koniec 2017 roku ukazała się solowa płyta lidera formacji, gitarzysty i wokalisty Wojciecha Ciuraja "Ballady bez Romansów". Na szczęście nie przeszkodziło to w realizacji kolejnego albumu macierzystej formacji muzyka. Płyta "Colloids" to kolejny dowód ogromnego potencjału tkwiącego w zespole. Wraz z liderem i twórcą większości repertuaru, Walfad tworzą: Paweł Krawiec (gitara), Dariusz Tatoj (instr. klawiszowe), Radosław Żelazny (gitara basowa) i Jakub Dąbrowski (perkusja).

NOWOŚĆ
WALFAD: Colloids
CD, Emet Records 002

Intro; W kotle; Synowie Syzyfa; Koloidy; Rdza; Brudne pisanie; Chodzić po wodzie.

Wojciech Ciuraj - wokal, gitara, mandolina; Paweł Krawiec - gitara; Dariusz Tatoj - instr. klawiszowe; Radosław Żelazny - gitara basowa; Jakub Dąbrowski - perkusja

Koloidy, to według chemicznej definicji: układy dyspersyjne złożone z dwóch faz: fazy rozproszonej oraz ośrodka rozpraszającego. Czy tę właśnie formułę w odniesieniu muzycznym zastosowali na tak zatytułowanym albumie Walfad? Bardzo możliwe, wszak od początku do końca, tej utrzymanej w ramach czasowych tradycyjnego longplaya (ok. 40 min) płyty, obcujemy z muzyką pełną autentycznej chemii i rozmaitych zachodzących w niej reakcji.
Nowy album Walfad aż kipi od ciekawych brzmieniowych rozwiązań, intrygujących linii melodycznych i inteligentnych, poetyckich i pełnych patosu tekstów o ważnym przesłaniu. W konwencję ambitnego progresywnego rocka muzykom udało się zgrabnie wpleść elementy jazzu, bluesa i hard rocka, a przede wszystkim zachować przy tym własne, starannie wypracowane brzmienie.
Ciekawym rozwiązaniem jest zastosowanie w instrumentarium bardzo rzadko wykorzystywanej w muzyce rockowej mandoliny. Trudno wyobrazić sobie ile straciłby utwór "Synowie Syzyfa", gdyby pozbawić go partii granych na tym instrumencie przez Wojtka Ciuraja.
Szczególną uwagę przykuwa rozbudowany do formy mini suity utwór tytułowy: złożony z trzech części, wielowątkowy, silnie nawiązujący do estetyki tzw. rocka symfonicznego lat 70-tych.
Duże wrażenie robi "Brudne pisanie", w pierwszej części: oparte na ciężkim, monumentalnym riffie (aż ciarki przechodzą po plecach) pełne niepokoju, w drugiej przynoszące prawdziwe ukojenie i jedną z najpiękniejszych solówek gitarowych na całej płycie, której nie powstydziłby się sam Andy Latimer.
Kiedy zdawać by się mogło, iż formuła rocka progresywnego w ostatnich latach się przejadła, pojawia się taka płyta! "Colloids" to album mocno odświeżający konwencję, który może okazać się płytą, dzięki której ambitny polski rock złapie przysłowiowy "drugi oddech". Myślę że niejeden "dinozaur" krajowej sceny progresywnej, po usłyszeniu "Colloids" poczuje się zawstydzony.

Już w najbliższą niedzielę (2 grudnia) Walfad zagra w poznańskim klubie Blue Note, poprzedzając występ Colina Bassa.

* Przypływy

Urodzony w Gdańsku w 1975 roku kompozytor, perkusista i multiinstrumentalista Paweł Nowicki to dziś jedna z najbarwniejszych postaci polskiej muzyki współczesnej. Repertuar wielokrotnie nagradzanego podczas międzynarodowych konkursów, festiwali i przeglądów artysty obejmuje zarówno utwory muzyki klasycznej, jak i współczesnej. Artysta należy też dziś do grona najbardziej cenionych twórców muzyki filmowej i teatralnej, a wraz z bratem, pianistą Piotrem Nowickim tworzy znakomity duet specjalizujący się w wykonywaniu utworów współczesnych kompozytorów. Wszechstronny muzyk od roku 2002 współtworzy zespół Kwartludium, którego płyta "Hammond Organ Project" nagrana wraz z Dariuszem Przybylskim okazała się jednym z najciekawszych albumów roku 2015 muzyki współczesnej. Jeśli dodamy do tego działalność Pawła Nowickiego w składach jazzowych formacji Pink Freud i Extasy Project oraz rockowo-alternatywnym zespole Kobiety, otrzymamy obraz jednego z najbardziej aktywnych i wszechstronnych muzyków w kraju. Album "Przypływy" firmowany przez Paweł Nowicki 3City Ensemble, to w stu procentach autorski projekt artysty, na który składają się trzy rozbudowane kompozycje rozpisane na kilkanaście instrumentów, chór dziecięcy, dzwony i elektronikę.

NOWOŚĆ
Paweł NOWICKI 3City Ensemble: Przypływy
CD, Requiem Records - Opus Series 26-2018

Przypływy; Czarne chmury; Nie zważając na ciemność.

Paweł Nowicki - instr. perkusyjne, midi, fortepian; Neo Quartet (Karolina Piątkowska-Nowicka, Paweł Kapica - skrzypce, Michał Markiewicz - altówka, Krzysztof Pawłowski - wiolonczela); Adriana Zjawiona - róg; Mariusz Stawski - puzon; Paweł Hulisz - trąbka; Piotr Nowicki - fortepian; Marta Różańska - obój; Andrzej Wojciechowski - klarnety; Anna Kasprzycka - karylion; Chór Dziecięcy Instytutu Muzyki Suzuki (dyr.Beata Dettlaff)

Inspirowany klimatem Trójmiasta tryptyk Pawła Nowickiego to forma o dużym potencjale ilustracyjnym nawiązująca do estetyki muzyki współczesnej i nurtu neoklasycznego. W nagraniach wziął udział m.in. znakomity trójmiejski Neo Quartet, Chór Dziecięcy Instytutu Suzuki pod dyrekcją Beaty Dettlaff, oraz wspomniany wcześniej brat twórcy przedsięwzięcia, znakomity pianista Piotr Nowicki, którego pamiętamy m.in. z doskonałej płyty "Debussy Prokofiev Lutosławski" nagranej w duecie ze skrzypaczką Karoliną Piątkowską-Nowicką (Neo Quartet).
Osobista, pełna ekspresji i emocji, monumentalnie brzmiąca muzyka wypełniająca ten neoklasyczny concept album, nawiązuje do potęgi morza i widzianej przez jej pryzmat kruchości ludzkiego istnienia. Twórca sięga po rozmaite środki muzycznej wypowiedzi, sięgając zarówno do bliskiej mu estetyki muzyki filmowej i teatralnej, jak do rozwiązań właściwych współczesnym twórcom polskiej muzyki klasycznej, jak Krzysztof Penderecki, Wojciech Kilar czy Witold Lutosławski.
Ogromne wrażenie robią partie chóru, nadające muzyce patosu i brzmieniowego rozmachu, oraz partie typowo orkiestrowych instrumentów: rogu i waltorni. Nieocenione jest też wykorzystanie dźwięków gdańskiego karylionu (zespołu dzwonów wieżowych, na których można wybijać melodie za pomocą specjalnej klawiatury sercami dzwonów).
Mimo to w przypadku całości tryptyku będącego bardzo ambitnym, epickim dziełem, mamy do czynienia z ogromem zachwycających, ujmujących lekkością motywów melodycznych. Poszczególne tematy przeplatają się, porywając słuchacza zmiennością klimatu i natężeniem emocji, gdzie uniesienia i emocje bezkonfliktowo sąsiadują z kontemplacją i wyciszeniem.

* Źródła

"Źródła" to autorski album wokalistki i kompozytorki Małgosi Wawruk. Wszechstronną artystkę znamy m.in. z olsztyńskiej grupy ProForma oraz współpracy z m.in. Raz Dwa Trzy, Krzysztofem Krawczykiem i Norbim. Starannie wydany album zawiera utwory nawiązujące zarówno do formuły poezji śpiewanej i piosenki pop, jak muzyki dawnej, współczesnej awangardy i jazzu. Poza własnymi utworami Małgosia Wawruk sięga na płycie również po muzykę Krzysztofa Komedy, Katarzyny Gaertner i Jerzego Petersburskiego, oraz prezentuje dwa cykle do muzyki Jarka Kordaczuka inspirowane polskim folklorem: "Tryptyk Kurpiowski" i dyptyk"Stary Gambista".

NOWOŚĆ
Małgosia WAWRUK: Źródła
CD 2018, Requiem/Opus Series/Lydian 2-2018

Rozmowa z drzewami; Leć głosie po rosie; Ja nie chcę spać; Czy co było między nami; Mała błękitna chusteczka; Źródła; Tryptyk Kurpiowski; Czekając na deszcz; Oczy me miłe; Stary gambista; Kołysanka.

Małgosia Wawruk – wokal; Jacek Skowroński – fortepian, Wurlitzer piano, instr. elektroniczne; Jarek Kordaczuk – instr. elektroniczne, monoctone, EWI; Marcin Wawruk – MIDI, instr. perkusyjne, wokal; Sebastian Wypych – kontrabas; Cezary Konrad – perkusja; New Art Ensemble(Grzegorz Lalek, Agata Słowikowska – skrzypce, Igor Kabalewski – altówka, Tomasz Błaszczak – wiolonczela); Mi-Kro-Pro (Justyna Piotrowska – mezzosopran, Justyna Łuńska – alt, Rafał Gajewski – tenor, Tomasz Łukaszuk – bas); gościnnie: Agnieszka Hekiert, Basia Raduszkiewicz, Rafał Gajewski – wokal, Celio de Carvalho – instr. perkusyjne

Dla artystki płyta stanowi rodzaj zbioru bardzo bliskich jej sercu utworów, które odegrały ważną rolę na poszczególnych etapach jej życia. Tak osobisty stosunek do muzyki wypełniającej album sprawia że całość tworzy bardzo zgrabny program o starannie przygotowanej dramaturgii.
Większość to kompozycje lub utwory opracowane i zaaranżowane przez dwóch twórców: cenionego kompozytora, aranżera i chórmistrza, a w życiu prywatnym także męża Pani Małgosi, Marcina Wawruka, oraz wszechstronnego kompozytora Jarka Kordaczuka.
Pośród wyjątków warto wspomnieć o kompozycji Krzysztofa Komedy z tekstem Agnieszki Osieckiej "Ja nie chcę spać", którą zaaranżował znany z współpracy z m.in. grupą Manhattan Transfer i Bobbym McFerrinem, amerykański kompozytor, aranżer i producent, Roger Treece.
Mnogość pomysłów w zakresie brzmienia poszczególnych utworów i staranna instrumentacja poparta udziałem całej rzeszy znakomitych artystów zaangażowanych w nagranie płyty (m.in. ceniony w środowisku muzyki klasycznej kwartet smyczkowy New Art Ensemble, grupa wokalna Mi-Kro-Pro oraz wyśmienici muzycy znani także w kręgach jazzowych: kontrabasista Sebastian Wypych i perkusista Cezary Konrad), to poza wspaniałymi możliwościami wokalno-interpretacyjnymi Małgosi Wawruk i oryginalną koncepcją albumu, niepodważalne atuty tego albumu.
W zakresie produkcji mamy natomiast do czynienia z prawdziwym majstersztykiem. Szeroka baza nagrań, sprawia iż najmniejszy dźwiękowy detal słyszany jest wręcz perfekcyjnie.
"Kropką nad i" jest bardzo staranna edycja albumu wydanego w nietypowym formacie okładki (16x16cm), wyposażona w przygotowane przez artystkę wprowadzenie do płyty, dokładne informacje i mnóstwo zdjęć z sesji nagraniowej i koncertów.
Nasączony liryzmem i nostalgią album "Źródła", łączy w sobie tradycyjną polską muzykę ludową z formułą teatralną, poezją śpiewaną, jazzem, muzyką klasyczną i konwencją pop. Tak szerokie spektrum stylistyczne sprawia, że mimo iż mamy do czynienia z przedsięwzięciem niezwykle ambitnym, muzyka zawarta na płycie, dzięki swej komunikatywności bez problemu trafić winna również do tzw. szerszego odbiorcy.

teksty i skany: Robert Ratajczak
fot.: R.R., K.Rainka (udost. przez Era Jazzu), Emet, Requiem

piątek, 30 listopada 2018, longplay_2010

Polecane wpisy

  • Przegląd płytowy (2018/37)

    * Path of June Z Japonii dotarła do nas nowa płyta genialnego gitarzysty i muzycznego innowatora, Takumi Seino . Podobnie jak poprzednie albumy artysty, płyta "

  • Muzyczna Gazeta (2018/12-2)

    * Poznańska Piętnastka, 09.12.2018 W ubiegłym roku pod kierownictwem Macieja Fortuny powróciła na sceny Poznańska Piętnastka - legendarna orkiestra rozrywkowa

  • Przegląd płytowy (2018/36): krajowe nowości

    * Do wszystkich zainteresowanych Nagrany we francuskim Les Studios de Meudon album "To Whom it May Concern" , stanowi podsumowanie 30-letniej kariery jednego z

Iwona GLINKA

Two Minutes

WEEZDOB COLLECTIVE
Star Cadillac

Piotr WOJTASIK
To Whom it May Concern
(2018)

Judith LORICK
The Second Time Around
(2018)

Mike BOGLE Trio
Dr.B!
(2018)

Juliusz Łuciuk
Choral Works
(2018)