Blog > Komentarze do wpisu

Muzyczna Gazeta (2018/12-1)

* Colin Bass, Amarok, Walfad -02.12.2018

Przypadająca w tym roku 20 rocznica wydania płyty "An Otcast of the Islands" znanego z grupy Camel wokalisty, basisty i kompozytora Colina Bassa, okazała się znakomitą okazją do pierwszej edycji albumu w wersji winylowej. Premiera wydawnictwa, to z kolei idealny pretekst do przypomnienia muzyki z tej, jednej z najważniejszych w Polsce płyt rocka progresywnego lat 90-tych, podczas koncertów. Krótkie, zaledwie trzydniowe tournee muzyka w Polsce najwyczajniej musiało zahaczyć o Poznań. To w poznańskim Studio Giełda bowiem, zrealizowana została większość nagrań wypełniających historyczny album ,wydany w 1998 roku nakładem także poznańskiej agencji Oskar. No i właśnie temu miastu Colin Bass zadedykował specjalny utwór "Poznań Pie", który ukazał się na singlu towarzyszącemu albumowi nagranemu z udziałem Andy'ego Latimera, Dave'a Stewarta, Wojciecha Karolaka oraz muzyków zespołów Quidam i Abraxas.

Poznański koncert Colina Bassa odbył się 2 grudnia w klubie Blue Note, a przed występem głównej gwiazdy wieczoru, na scenie pojawiły się zespoły Walfad i Amarok. Muzycy drugiej z wymienionych formacji wytąpili również towarzysząc Bassowi podczas głównego koncertu.
Koncertowy wieczór pierwszej niedzieli grudnia w klubie Blue Note, dzięki aż trzem punktom programu, rozrósł się do formy małego festiwalu rockowego.

Walfad
Wieczór rozpoczął się koncertem znakomitej grupy Walfad z Wodzisławia. Zespół ma na koncie trzy świetnie przyjęte albumy oraz koncertowe suportowanie takich wykonawców jak Procol Harum czy Marillion. Pod koniec 2017 roku ukazała się solowa płyta lidera formacji, gitarzysty i wokalisty Wojciecha Ciuraja "Ballady bez Romansów". Na szczęście nie przeszkodziło to w realizacji kolejnego albumu macierzystej formacji muzyka. Płyta "Colloids" okazała się kolejnym dowodem ogromnego potencjału formacji. Wraz z liderem i twórcą większości repertuaru, zespoł tworzą: Paweł Krawiec (gitara), Dariusz Tatoj (instr. klawiszowe), Radosław Żelazny (gitara basowa) i Jakub Dąbrowski (perkusja).
W takim też składzie zespół zaprezentował się poznańskiej publiczności w programie opartym na wspomnianym albumie "Colloids".

Muzyka Walfad aż kipi od ciekawych brzmieniowych rozwiązań, intrygujących linii melodycznych i inteligentnych, poetyckich i pełnych patosu tekstów o ważnym przesłaniu. W konwencję ambitnego progresywnego rocka muzycy zgrabnie wplatają elementy jazzu, bluesa i hard rocka, zachowując przy tym własne, starannie wypracowane brzmienie. Mając wcześniejszą okazję osłuchania się z nową płytą Walfad, byłem ciekaw jak zespół zaprezentuje się podczas koncertu. Młodzi muzycy, którym przypadła dość niewdzięczna rola otwarcia wieczoru, zaprezentowali się znakomicie. Mimo perfekcji i staranności o najmniejszy dźwiękowy szczegół, zagrali ze swobodą i właściwą muzyce rockowej naturalną siłą. Znane z "Colloids" utwory, takie jak "Synowie Syzyfa", "Brudne pisanie" czy tytułowa kilkuwątkowa mini suita, wybrzmiały, mimo typowo klubowej specyfiki miejsca koncertu, tak jak można by to sobie wymarzyć.

Amarok
Po koniecznej krótkiej przerwie scenę poznańskiego Blue Note zdominowała muzyka grupy Amarok. Zespół powstał z inicjatywy Michała Wojtasa i Bartosza Jackowskiego jeszcze w 2001 roku. Zafascynowana twórczością Mike'a Oldfielda i grupy Pink Floyd grupa, po nagraniu trzech gorąco przyjętych przez miłośników rocka progresywnego albumów zawiesiła działalność. W roku ubiegłym reaktywowany przez Michała Wojtasa zespół zrealizował zupełnie nowy album zatytułowany "Hunt", poruszający problem trudnych relacji międzyludzkich, samotności i anonimowości w zdominowanym przez media świecie. Świetna produkcja, ciekawe rozwiązania melodyczne i brzmieniowe, sprawiły iż powrót Amarok po kilkunastu latach okazał się wielkim wydarzeniem.

Także poznański koncert, którego program oparty został na programie "Hunt", okazał się znakomitym rockowym spektaklem, w dużej mierze nasączonym elektroniką, motywami orientalnymi i muzyką folk.
Na płycie "Hunt" w dwóch utworach gościnnie wsparł grupę właśnie Colin Bass. On też, jeszcze przed własnym występem, pojawił się w utworze "Nuke", wieńczącym koncert Amarok.

Colin Bass
Przed 20 laty miałem przyjemność być świadkiem kilku, odbywających się w różnych miejscach koncertów Colina Bassa, opartych na programie albumu "An Outcast of the Islands" (jeden z nich miał miejsce niemal dokładnie 20 lat temu: 4 grudnia 1998 w klubie Eskulap!). Wówczas artyście towarzyszyli muzycy wywodzący się z grup Quidam i Abraxas, oraz perkusista Camel: Dave Stewart, a więc artyści biorący udział w nagraniu tego, dziś już historycznego albumu.
Mimo że już w roku 2002 Michał Wojtas i jego ówczesny Amarok, miał okazję współpracować z Bassem (album "Neo Way"), to jednak wielka szkoda że nie udało się odtworzyć składu sprzed lat z wyśmienitymi gitarzystami Maćkiem Mellerem i Szymonem Brzezińskim oraz Zbyszkiem Florkiem przy klawiszach.
Trochę zabrakło tej charakterystycznej dla tamtego składu magii i wyczuwalnej radości wspólnego grania (być może częściowo wpłynęły na ten fakt problemy z właściwym nagłośnieniem zespołu). Druga sprawa że sam Colin Bass po 20 latach może również inaczej postrzegać ten materiał, nadając mu dziś charakter bardziej współczesny i nasączony dźwiękowymi poszukiwaniami ostatnich dwóch dekad swej działalności. Przed 20 laty wkład muzyków tworzących formacje Quidam i Abraxas był w ostateczne brzmienie zespołu Colina Bassa nieoceniony. Być może jednak i oni nie byliby w stanie odtworzyć po latach magii i klimatu koncertów sprzed dwóch dziesięcioleci.
Ze sceny płynęły niezapomniane: instrumentalne "Macassar", przebojowe "As Far As I Can See", balladowe "Holding Out My Hand", niepokojące "Burning Bridges", czy wykonane samodzielnie przez lidera z akompaniamentem gitary akustycznej "Denpasar Moon".

Wielką niespodzianką było zaproszenie na scenę jedynego (oczywiście poza Bassem) muzyka, który brał udział w nagraniu "An Outcast of the Islands", oraz koncertach sprzed lat, flecistę Jacka Zasadę. Zagrane wraz z nim niezapomniane "Goodbye To Albion", którego główną ozdobę stanowi właśnie partia fletu, oraz pochodzące z repertuaru Camel "Your Love Is Stranger That Mine" (pierwotnie z płyty "I Can See Your House From Here", 1979), to (mimo problemów z nagłośnieniem Jacka w drugim z utworów) zdecydowanie najjaśniejsze minuty całego koncertu.
Koncert Colina Bassa okazał się okazją do swoistej sentymentalnej podróży 20 lat wstecz i przypomnienia sobie tego fascynującego okresu w działalności artysty. Na szczęście brzmienie muzyki, której słuchaliśmy podczas jubileuszowego koncertu nie odbiegało tak dalece od tego sprzed lat, jak dzisiejszy wygląd muzyka (długa siwa broda i krzaczaste, fantazyjnie podwinięte brwi), w niczym nie przypominający wizerunku zapamiętanego ze zdjęć i okładek płyt.

Ogromne brawa dla organizatora koncertu, a zarazem inicjatora jubileuszu (Agencja Oskar), za przypomnienie fascynującego projektu Colina Bassa, oraz przedstawienie najnowszych muzycznych osiągnięć znakomitych polskich grup Walfad i Amarok.

Colin Bass: An Outcast of the Islands - 20th Anniversary Tour, 02.12.2018 -Blue Note Poznań
Walfad
Amarok
Colin Bass

* Historie zebrane

Katowicki zespół Mów to czwórka młodych wszechstronnych artystów, kreujących własne muzyczne brzmienie oparte na jazzie z dużą domieszką soulu. Grupę tworzą: wokalistka oraz autorka tekstów i muzyki Ania Bratek, pianistka i wokalistka Aga Derlak, kontrabasista Mateusz Szewczyk i perkusista Patryk Zakrzewski. W trzech utworach na debiutanckim albumie "Historie zebrane" do kwartetu dołącza grający na gitarze Jakub Mizeracki. Jak czytamy w dołączonej do płyty wkładce filozofia albumu skupia się wokół "zapisu emocji i podskórnego odczuwania".

NOWOŚĆ
MÓW: Historie zebrane
CD 2018, Hevhetia HV 0169-2-331

Jestem zbieraczem; Ciężar; Potop; Wszystko ma swój czas; Na skale; Nie wierzę; Historie na pół; Rządy; Stan ten sam; Słabość; Oka błysk.

Ania Bratek - wokal; Aga Derlak - fortepian, wokal; Mateusz Szewczyk -kontrabas; Patryk Zakrzewski - perkusja, instr. perkusyjne; oraz: Jakub Mizeracki - gitara

Zanim zespół doczekał się debiutanckiej płyty, miał okazję zrealizować program "MÓWimy muzyką", złożony z trzech etiud dotyczących problemów społecznych. Poszczególne części owego cyklu ("Jestem zbieraczem”, “Ciężar” i “Oka błysk”) okazały się znakomitym punktem wyjścia dla stworzenia programu albumu "Historie zebrane" otwierając i zamykając całą płytę .
Pomysłodawczynią projektu jest dysponująca specyficzną soulową manierą wokalną, znana również z zespołu KidBrown, Ania Bratek. Artystka (absolwentka Wydziału Wokalistyki Jazzowej ZPSM im.F.Chopina w Warszawie) współtworzy też jazzowo-popowe Praise Trio i śpiewa w chrześcijańskim chórze gospel Z Miłości.
Druga z Pań współtworząca Mów to Aga Derlak, znana miłośnikom polskiego jazzu pianistka i liderka własnego tria mogącego poszczycić się dwoma znakomitymi albumami: "First Thought" (2014) i "Healing" (2017). To właśnie partie fortepianu w dużej mierze decydują o jazzowym posmaku utworów na albumie "Historie zebrane". Świetnym tego przykładem jest choćby rozbudowana partia fortepianu z genialnym kontrabasem Mateusza Szewczyka, grającego smyczkiem w tle podczas "Potopu". Podobne rozwiązanie znajdziemy w trakcie "Rządów".
Kontrabas przykuwa uwagę na płycie wielokrotnie. Trudno nie zwrócić uwagi na kreatywne partie ozdabiające m.in. "Na skale" czy "Nie wierzę".
Przysłowiową "kropką nad i" jest znakomita oprawa perkusyjna utworów, za którą odpowiada znany z formacji Early Birds, Patryk Zakrzewski.
Kilkakrotnie na płycie pojawia się też gitara gościnnie biorącego udział w nagraniach Jakuba Mizerackiego. Wyjątkowo imponującą, ognistą, nasączoną rockowym pazurem solówkę muzyk serwuje nam podczas umieszczonej pod koniec płyty "Słabości".
"Historie zebrane" to album o ściśle określonej koncepcji, zarówno w kwestii naszpikowanego soulowo-jazzowymi elementami brzmienia jak przekazu tekstowego. Ania Bratek śpiewa teksty dające do myślenia i prowokujące do refleksji, angażując weń nie tylko swój starannie wypracowany wokalny styl, ale też ogrom emocji.
Słuchając "Historii zebranych", trudno uwierzyć iż mamy do czynienia z debiutancką płytą składu. To muzyką pełna bardzo profesjonalnego szlifu, mogąca sugerować że mamy do czynienia z grupą dysponującą wieloletnim doświadczeniem w zakresie wspólnego grania
.

* Puccini In Love

"Puccini In Love" to tytuł albumu nagranego przez duet dwojga znakomitych śpiewaków, gwiazd największych scen operowych świata z nowojorską Metropolitan Opera, La Scalą i Covent Garden na czele. Para małżeńska tworzona przez włoskiego tenora Roberto Alagnę i polską sopranistkę Aleksandrę Kurzak, zabiera nas do świata opery Giacomo Pucciniego. Zgromadzone na płycie duety miłosne pochodzą z tak słynnych dzieł kompozytora jak "Cyganeria" czy "Madame Butterfly", a solistom towarzyszy znakomita orkiestra Sinfonia Varsovia pod dyrekcją Riccardo Frizzy.

NOWOŚĆ
Roberto ALAGNA - Aleksandra KURZAK: Puccini In Love
CD 2018, Sony 19075879232

Mario! – Son qui!; O soave fanciulla; Vedete? Io son fedele; E bel altro il mio sogno; Tu, tu, amore? Tu?; Paulette!; Minnie... Che dolce nome!; Dimmi: perché gli hai chiesto; Nella tua casa; Viene la ser.

Aleksandra Kurzak - sopran; Roberto Alagna - tenor; Sinfonia Varsovia (dyr. Riccardo Frizzadrum)

To pierwszy wspólny album międzynarodowej pary śpiewaków.
Roberto Alagna pochodzi z rodziny sycylijskich emigrantów, a śpiewa od dziecka. Jako wyjątkowy tenor dysponujący zachwycającymi warunkami głosowymi, odkryty został przez współzałozyciela Aix-en-Provence Festival, Gabriela Dussurgeta, a sukces artystyczny zapewnilo mu zwycięstwo podczas międzynarodowego konkursu im. Luciano Pavarottiego i błyskotliwy debiut w roli Alfreda w "Traviacie" Giuseppe Verdiego.
Pochodząca z muzycznej rodziny (matka - śpiewaczka, ojciec - waltornista), starannie wykształcona w akademiach muzycznych we Wrocławiu i Hamburgu Aleksandra Kurzak, od lat zdobywa najróżniejsze nagrody podczas rozlicznych prestiżowych festiwali i konkursów. Na stałe współpracuje z wieloma teatrami i filharmoniami, ze słynnym Covent Garden na czele.
Artyści poznali się na scenie, kiedy oboje zaangażowani byli w inscenizację opery Dionizettiego "Napój miłosny". Od tej pory są szczęśliwą parą, a niniejszy album zdaje się być spełnieniem ich marzeń. Ukochany przez oboje artystów Giaccomo Puccini jest twórcą najpiękniejszych miłosnych duetów, będących prawdziwą ozdobą jego wielu oper. Nic dziwnego iż słynne fragmenty miłosne pochodzące z "La Boheme", "Madama Butterfly", czy "Manon Lescaut" w wykonaniu zakochanych w sobie śpiewaków, brzmią tak przekonująco. Ogromne znaczenie ma zaangażowanie do nagrań znakomitej Sinfonii Varsovii, którą prowadzi maestro Riccardo FrizzyWarto wspomnieć, iż na płycie "Puccini In Love" znalazły się nie tylko najsłynniejsze duety miłosne z oper Pucciniego, ale też utwory rzadziej wykonywane pochodzące z mniej popularnych oper jak "La Fanciulla del West" czy "Il Tabarro".
Pięknie wydany album, wyposażony w 67-stronicową (!) książeczkę ukazał się nakładem Sony Classical
.

* nowe płyty

Koszaliński pianista i kompozytor Kamil Piotrowicz swój pierwszy autorski skład powołał do życia na początku 2014 roku. Prowadzone przez niego formacje zdobyły wiele prestiżowych nagród i wyróżnień podczas rozmaitych przeglądów i festiwali. Rok 2015 przyniósł album "Birth" nagrany przez kwintet tworzyny przez pianistę wraz z Piotrem Chęckim (saksofon tenorowy), Emilem Miszkiem (trąbka), oraz sekcją: Andrzej Święs (kontrabas) i Krzysztof Szmańda (perkusja). Drugą autorską płytą muzyka był, wydany rok później, entuzjastycznie przyjęty album "Popular Music", zrealizowany w składzie poszerzonym do sekstetu o jeszcze jeden saksofon (Kuba Więcek). Pod koniec października światło dzienne ujrzał trzeci album formacji Kamila Piotrowicza: "Product Placement", nagrany w stabilnym, identycznym jak poprzednia płyta składzie, zrealizowany również w studio S2 w Warszawie.

teksty i skany: Robert Ratajczak
fot.: R.R.,Marta Ratajczak, Sony Music, oraz plakat udost. przez Oskar

środa, 05 grudnia 2018, longplay_2010

Polecane wpisy

  • Przegląd płytowy (2018/37)

    * Path of June Z Japonii dotarła do nas nowa płyta genialnego gitarzysty i muzycznego innowatora, Takumi Seino . Podobnie jak poprzednie albumy artysty, płyta "

  • Muzyczna Gazeta (2018/12-2)

    * Poznańska Piętnastka, 09.12.2018 W ubiegłym roku pod kierownictwem Macieja Fortuny powróciła na sceny Poznańska Piętnastka - legendarna orkiestra rozrywkowa

  • Przegląd płytowy (2018/34): nowości i premiery

    * Progression Poznański gitarzysta i kompozytor Dawid Kostka w ciągu kilku zaledwie sezonów wypracował sobie status bardzo cenionego w Polsce muzyka jazzowego,

Iwona GLINKA

Two Minutes

WEEZDOB COLLECTIVE
Star Cadillac

Piotr WOJTASIK
To Whom it May Concern
(2018)

Judith LORICK
The Second Time Around
(2018)

Mike BOGLE Trio
Dr.B!
(2018)

Juliusz Łuciuk
Choral Works
(2018)