Blog > Komentarze do wpisu

2019/3: Premiery i nowości płytowe

* In A Sentimental Mood

Godną podziwu inicjatywą jest powołanie do życia Klubu Miłośników Dobrej Płyty. Za przedsięwzięciem stoi prowadzona przez perkusistę, kompozytora i producenta Adama Czerwińskiego wytwórnia AC Records. Zamiarem Klubu jest wydawanie audiofilskich winylowych płyt zarówno z premierowym materiałem, jak nowych edycji historycznych tytułów. Zaledwie kilka tygodni przed omawianym w tym miejscu longplayem ukazała się, firmowana przez Trio MAP winylowa płyta: "Kiedy byłem", zawierająca jazzujące interpretacje standardów polskiej piosenki. Tymczasem światło dzienne ujrzał kolejny znakomity album: "In A Sentimental Mood" - longplay firmowany przez Adama Czerwińskiego wraz z legendą polskiego jazzu, Wojtkiem Karolakiem, wydany pod patronatem LongPlay.blox.pl!

ALBUM TYGODNIA
Wojtek KAROLAK - Adam CZERWIŃSKI:
In A Sentimental Mood

LP 2018, AC Records

Blues zajęczy; Daddy James ; Wyszłam za mąż, zaraz wracam; Old Folks / That's All; In A Sentimental Mood; A Frame For The Blues; Eight Plus Four-Karolinka; Już czas na sen (Dobranoc).

Wojtek Karolak - organy Hammonda; Adam Czerwiński - perkusja; Robert Majewski - flugelhorn; Tomek Grzegorski - saksofon tenorowy; Marcin Wądołowski - gitara

To album szczególny z wielu powodów. Po pierwsze: muzyka na nim zawarta zarejestrowana została z inicjatywy i naturalnej potrzeby przez dwóch muzycznych przyjaciół, których wspólna droga artystyczna obejmuje kilka dekad. Po drugie: materiał zawarty na krążku jest wypadkową zarówno wspólnej miłości do jazzu obu muzyków, jak fascynacji tradycyjną piosenką. Stąd repertuar albumu, który poza własnymi kompozycjami obu artystów obejmuje również słynne tematy jazzowe Duke'a Ellingtona czy Sonny'ego Rollinsa oraz instrumentalne wersje standardów polskiej piosenki.
Obchodzący w 2018 roku jubileusz 60-lecia pracy artystycznej pianista, kompozytor i aranżer Wojciech Karolak, oraz mający w swą biografię wpisaną współpracę ze ścisłą elitą polskiego jazzu (m.in. Jarek Śmietana, Zbigniew Namysłowski czy Jan "Ptaszyn" Wróblewski) perkusista Adam Czerwiński, zarejestrowali niniejszy materiał na żywo, bez dogrywek i jakichkolwiek zabiegów mikserskich. W nagraniach towarzyszyli im znakomici instrumentaliści w osobach Roberta Majewskiego (flugelhorn), Tomka Grzegorskiego (saksofon tenorowy) i gitarzysty Marcina Wądołowskiego.
Tytuł płyty: "In A Sentimental Mood" zaczerpnięty z jednej z najsłynniejszych kompozycji jazzowych wszech czasów, idealnie odzwierciedla charakter albumu, będącego rodzajem sentymentalnej muzycznej podróży, zarówno pod względem repertuaru jak aranżacji i sposobu rejestracji nagrań.
Nagrane w analogowym 24-śladowym systemie studyjnym utwory dotarły do legendarnego londyńskiego studia Abbey Road, gdzie masterem i cuttingiem nagrań zajął się odpowiedzialny za brzmienie wydawanych w ostatnich latach edycji płyt m.in. The Beatles i The Rolling Stones, Alex Wharton.
Ostateczny efekt pracy przynosi ten album. To płyta skierowana do odbiorcy, dla którego ważne jest aby najlepsza z możliwych muzyka docierała za pośrednictwem ciepłego analogowego brzmienia winylowej płyty. "In A Sentimental Mood" brzmi ciepło i naturalnie stanowiąc pod tym względem esencję analogowego brzmienia. Podczas słuchania płyty, odnosimy wrażenie jakby grający muzycy byli na przysłowiowe "wyciągnięcie ręki" tuż przed nami. Przyznam, iż od czasu ostatniego albumu Gregga Allmana ("Southern Blood", 2017) nagranego w podobny sposób przy użyciu studyjnych magnetofonów, a zrealizowanego przez genialnego producenta Dona Wasa, nie słyszałem lepiej nagranej winylowej płyty. Celowo nie napisałem: "czarnej płyty", bowiem egzemplarz jaki posiadam należy do elitarnej, wydanej w nakładzie 150 egzemplarzy edycji ‘transparent red’.
Miałem ogromny zaszczyt przygotować tekst zamieszczony wewnątrz rozkładanej okładki albumu (tzw. liner note), na którym oparty jest powyższy opis.


* Tenor Time

Pochodzący z Omaha (stan Nebraska) saksofonista Jorge Nila, zaistniał na jazzowej scenie już w połowie lat 60-tych, jednak dopiero po przeniesieniu się pod koniec lat 70-tych do Nowego Jorku, jego muzyczna kariera nabrała blasku. Wówczas to Nila spotkał na swej drodze takich artystów jak George Coleman, Eddie Palmieri, a przede wszystkim znakomitego gitarzystę Dave'a Strykera, z którym współpracuje do dziś. Jest cenionym sidemanem, a jego reputacja sięga daleko poza ramy muzyki jazzowej. Warto wspomnieć, iż jako muzyk sesyjny współpracował m.in. z Paulem Simonem i grupą B-52. W latach 90-tych Jorge Nila przeniósł się z powrotem do rodzinnej Omahy, gdzie prowadzi program muzyczny w El Museo Latino. W roku 2003 nakładem wytwórni Strikezone Records ukazał się pierwszy album saksofonisty firmowany własnym nazwiskiem: "The Way I Feel". Na nowym albumie "Tenor Time" noszącym podtytuł: "Tribute To The Tenor Masters", dedykowanym największym mistrzom saksofonu tenorowego, Jorge Nili towarzyszy wieloletni muzyczny przyjaciel, wspomniany wcześniej Dave Stryker (będący również producentem płyty), oraz grający na organach Hammond B-3 Mitch Towne i znany z współpracy z Wyntonem Marsalisem perkusista Dana Murray(odpowiedzialny także za mix nagrań).

PREMIERA TYGODNIA
Jorge NILA: Tenor Time
CD 2018, Ninjazz Records 001

Fried Bananas; Soul Station; On A Misty Night; Infant Eyes; Rocket Love; Inner Urge; The Everywhere Calypso; The Eternal Triangle; Our Miss Brooks.

Jorge Nila - saksofon; Dave Stryker - gitara; Mitch Towne - organy; Dana Murray - perkusja

Program płyty wypełniają utwory z dorobku m.in. Dextera Gordona ("Fried Bananas"), Wayne Shortera ("Infant Eyes"), Joe Hendersona ("Inner Urge") i Sonny'ego Rollinsa ("Everywhere Calypso"). Ciekawostką jest instrumentalna wersja utworu Steviego Wondera "Rocket Love", pierwotnie znanego z genialnej płyty "Hotter Than July" (1980).
Zarówno repertuar, na który składają się doskonale znane każdemu miłośnikowi jazzu tematy, jak sposób podania całości w formie tradycyjnych, nie roszczących sobie praw do innowatorstwa aranżacjach, sprawiają iż płyty słucha się przyjemnie i w niezobowiązujący sposób. Ciepły ton saksofonu tenorowego przyprawiony jest stylowymi partiami Hammondów, charakterystyczną grą znakomitego Dave Strykera i pełną naturalnego groove'u pracą perkusji Dany Murraya.
Dla słuchaczy rozpoczynających swą przygodę z jazzem, ten na pozór niewyszukany repertuar okazać się może znakomitym wprowadzeniem do muzyki stworzonej przed laty przez wielkich mistrzów. Z kolei bardziej zaawansowany odbiorca dostrzeże w nowych wersjach saksofonowych standardów, wyjątkową moc będącą efektem pracy doprawdy znakomitych muzyków.
Na bis wybieram "Rocket Love".

* The 14 Jazz Orchestra

The 14 Jazz Orchestra to zespół pod dyrekcją Dana Bonsanti, którego podstawowe instrumentarium składa się z 4 saksofonów, 2 puzonów, 3 trąbek, gitary, basu, klawiatury i perkusji. W skład formacji wchodzą cenieni studyjni muzycy z Południowej Florydy i pedagodzy jazzowi z wydziałów muzycznych Miami Dade College, Barry University, Florida Atlantic University i University of Miami, mający na swym koncie współpracę z największymi artystami, zarówno jazzowymi (m.in. Stan Kenton, Woody Herman czy Sarah Vaughan), jak kojarzonymi z muzyką pop (Barbra Streisand, Bee Gees). Zespół specjalizuje się w wykonywaniu starannie zaaranżowanych i bogato brzmiących wersji współczesnych utworów jazzowych takich twórców jak Billy Strayhorn, Joe Henderson, Chick Corea, czy Wayne Shorter, nie stroniąc przy tym od standardów muzyki popularnej, w tym kompozycji Lennona i McCartneya. Na albumie "The Future Ain't What It Used To Be" pośród 11 tematów znajdziemy zaaranżowane przez Dana Bonsanti utwory Chicka Corei, Bustera Williamsa, A.C.Jobima, Wayne Shortera czy Jaco Pastoriusa. Warto wspomnieć, iż jednym z muzyków tworzących The 14 jest saksofonista Ed Maina, którego całkiem niedawno słuchaliśmy na autorskiej płycie "In the company of Brothers", a w dwóch utworach na płycie gościnnie gra Randy Brecker.

PREMIERA
The 14: The Future Ain't What It Used To Be
CD 2018, Dabon Music

Armando's Rhumba; Firewater; Blue Miles; Triste ; Dance Cadaverous; Pandamanium; 16 Tons (Give or Take); Seventh Sign; Rice Pudding; Ruth; I'll Be Seeing You.

Ed Maina, Ed Calle - saksofony, flety; Neal Bonsanti - saksofon, róg, flety, klarnet; Peter Brewer - saksofon, klarnet, flet; Jack Wengrosky, Ray Chicalo - trąbka; Dante Luciani, Major Bailey - puzony; i inni

Bogate, starannie opracowane orkiestrowe aranżacje Dana Bonsanti, sprawiają iż podczas słuchania zarówno żywiołowych utworów w rodzaju otwierającej program kompozycji Chicka Corei "Armandos Rhumba", jak kojącej zmysły stylowej ballady Wayne Shortera "Dance Cadaverous", mamy wrażenie 100-procentowego wypełnienia dźwiękowej przestrzeni.
Mimo iż mamy do czynienia z brzmieniem typowym dla big bandów i orkiestr jazzowych, zespołowi pod wodzą Dana Bonsanti udaje się niejednokrotnie wykreować stylowy, intymny nastrój. Tak jest choćby podczas "Firewater" Bustera Williamsa.
Pośród utworów jednoznacznie kojarzących się z estetyką jazzową, na "The Future Ain't What It Used To Be" znajdziemy też standard muzyki country. Myślę o słynnej kompozycji Merle Travisa "16 Tons (Give Or Take)" spopularyzowanej przed laty przez Tennessee Ernie Forda i Johnny'ego Casha.
Ogromne wrażenie robi pełne żaru wykonanie utworu Jaco Pastoriusa "Rice Pudding". Funkujący rytm i genialna solówka gitarowa, sprawiają iż chce się wracać do tego utworu wielokrotnie, jak i do całej płyty, co niniejszym czynię ponownie uruchamiając odtwarzacz.

* Monday Nights

Legendarny kompozytor jazzowy, aranżer, pianista i wieloletni współpracownik Milesa Davisa Gil Evans (fot.), zapisał się grubą czcionką w historii jazzu, odgrywając kluczową rolę w rozwoju cool jazzu, modal jazzu i free. Prowadził swingowe zespoły taneczne, był współtwórcą przełomowych albumów Milesa Davisa: "Miles Ahead" (1959), "Porgy And Bess" (1959) i "Sketches Of Spain" (1960), oraz zagłębił się w muzykę fusion i jazz-rocka, zaskakując świat orkiestrowymi aranżacjami utworów Jimiego Hendrixa. Obok Duke'a Ellingtona Gil Evans postrzegany jest jako najwybitniejszy aranżer i orkiestrator w dziejach jazzu.

Wyjątkowym przedsięwzięciem spadkobierców legendarnego Gila Evansa jest cykl koncertów i seria płyt, stanowiące reaktywację słynnej The Gil Evans Orchestra. Synowie słynnego jazzowego innowatora: Noah (producent nagrań) i Miles (trębacz), postanowili kontynuować dzieło ojca powołując do życia orkiestrę złożoną z najbardziej cenionych amerykańskich muzyków. Album "Hidden Treasures Volume One: Monday Nights", jest pierwszą z trzech płyt prezentujących współczesne oblicze The Gil Evans Orchestra. To zarazem pierwsze nagrania studyjne wydane pod tym szyldem od ponad 40 lat. W podstawowym składzie zespołu znajdziemy takich muzyków jak m.in. Alex Foster i Chris Hunter (saksofony), Mark Egan (kontrabas) czy Mino Cinelu (instr. perkusyjne), a w poszczególnych utworach grają m.in. trębacz Jon Fadis, pianista Gil Goldstein, gitarzysta Vernon Reid czy basista Darryl Jones. Na pierwszym z trzech zapowiadanych albumów umieszczono siedem nagrań spośród zarejestrowanych w nowojorskim Avatar Studio 2016 i 2017 roku. Poza nowymi kompozycjami, znalazło się też miejsce na dwa utwory napisane jeszcze przez Gila Evansa: "Moonstruck" i "Eleven".

NOWOŚĆ
The GIL EVANS Orchestra:
Hidden Treasures Volume One - Monday Nights

CD 2018, Bopper Spock Suns Music GEO-34752 CD

Subway; LLFunk; I Surrender; Groove From The Louvre; Lunar Eclipse; Moonstruck; Eleven.

Miles Evans, Shunzo Ohno - trąbka; Alex Foster - saksofony; Chris Hunter - saksofon, flet; John Clark - róg; David Taylor - puzon; Pete Levin - instr. klawiszowe; Mark Egan - gitara basowa; Kenwood Dennard - perkusja; Mino Cinelu - instr. perkusyjne; i inni

Niniejszy album zawiera zestaw rzadziej wykonywanych utworów z bogatego repertuaru Orkiestry Gila Evansa, częściowo stworzonych przez długoletnich muzyków zespołu.
Pierwsze nagrania studyjne Gil Evans Orchestra od ponad czterdziestu lat, to próba wskrzeszenia ducha towarzyszącego działalności zespołu z końca lat 70. i początku lat 80. XX wieku. Pod koniec lat 70. Gil Evans Orchestra rozpoczęła cykl poniedziałkowych koncertów w klubie Sweet Basil, który trwał z przerwami aż do 1994 roku. Wówczas w składzie pojawiały się takie nazwiska jak David Sanborn, Alan Rubin, Tom "Bones Malone", George Adams, Hannibal Marvin Peterson czy Howard Johnson. Podtytuł nowego albumu: "Monday Nights", jednoznacznie nawiązuje do legendarnych koncertów, a wielkie nazwiska jazzowe pojawiające się w obecnym wcieleniu zespołu (m.in. Mino Cinelu, Jon Fadis, Gil Goldstein czy Vernon Reid), to kontynuacja tradycji historycznej orkiestry, zawsze skupiającej w swych szeregach najwybitniejszych muzyków.
Trzeba przyznać że Noah i Miles Evans udźwignęli ciężar swego wielkiego nazwiska, oraz legendy jednej z najwspanialszych orkiestr jazzowych wszech czasów. Kompozycje Pete Levina, Milesa Evansa, Alexa Fostera, Charlesa Blenziga, Johna Clarka i Gila Goldsteina zachwycają aranżacjami oraz bogactwem brzmienia i przestrzenią. Co więcej; artystom udało się połączyć tradycję z nowoczesnością, o czym świadczy choćby umiejętne wykorzystanie nowoczesnej elektroniki, czy zaskakująco nowoczesne brzmienie przebojowego "killera" "LL Funk", z wyśmienitymi partiami gitary basowej, od 1993 roku związanego z grupą The Rolling Stones Darryla Jonesa, oraz ognistą solówką gitarową Vernona Reida (znanego z kolei z grupy Living Colour).
Wytchnienie przynosi oparta na znakomitych partiach saksofonu, piękna, nastrojowa ballada "I Surrender", dedykowana zmarłemu w 2017 roku Patowi Martino.
"Groove From The Louvre" to z kolei esencja czystego orkiestrowego swingu i znakomity pokaz zespołowej gry, a kompozycja Gila Evansa "Moonstruck" to rozpoczęta fortepianowym intro, a zwieńczona partiami dętymi, stylowa miniaturka.
Dwa spośród utworów to odtworzenie oryginalnych aranżacji Evansa sprzed lat: sugestywne i ilustracyjne "Lunar Eclipse" ze znakomitym perkusyjnym "pojedynkiem" Kenwooda Dennarda i Mino Cinelu, oraz kończące album "Eleven", które pierwotnie ukazało się jako "Petits Machins (Little Stuff)" na płycie Milesa Davisa "Filles de Kilimanjaro" (1968).
Pozostałe dwa albumy, które ukażą się w tej trylogii to: "The Classics", z współczesnymi interpretacjami oryginalnych aranżacji Evansa, oraz "Gil & Anita", będąca zbiorem utworów dedykowanych przez artystę swej małżonce.

teksty i skany: Robert Ratajczak
fot.: AC Records, Ninjazz Records, oraz udost. przez Jazz Promo Services

poniedziałek, 07 stycznia 2019, longplay_2010

Polecane wpisy

  • 2019/9: Nowości i zapowiedzi płytowe

    Mimo iż rok tak naprawdę dopiero się zaczął, już dziś mogę stwierdzić iż początek 2019 rokuto okres owocujący w bardzo dużą ilość interesujących nowości płytowy

  • 2019/8: Z katalogu wytwórni DUX (2019/2)

    Poniżej drugi już w tym roku przegląd płyt z aktualnego katalogu niezwykle operatywnej wytwórni DUX . Znakomitym i bardzo reprezentatywnym zbiorem koncertów wsp

  • 2019/7: Nowości płytowe

    Na początku br. trafiła do nas pierwsza autorska płyta Michała Jarosa, która niewątpliwie zasługuje na miano jednego z największych wydarzeń jazzowych ostatnich

Paolo FRESU - Richard GALLIANO
Jan LUNDGREN

Mare Nostrum III
PREMIERA 25 STYCZNIA 2019

Cyrille AIMEE
Move On: A Sondheim Adventure
(premiera 22 lutego 2019)

Rudi FISCHERLEHNER
15 8 SLUM
(premiera 1 lutego 2019)

Alfredo RODRIGUEZ - Pedrito MARTINEZ
Duologue
(premiera 1 lutego 2019)

The CUBAN LATIN JAZZ
Juntos Por Siempre
(premiera 20 stycznia 2019)

Norman JOHNSON
The Art Of Life
(2018)